BBC: 4-latka połączona z matką dzięki zbiegowi okoliczności

Dzięki nadzwyczajnemu zbiegowi okoliczności zaginiona 4-latka, która na łodzi pełnej migrantów dotarła z Afryki Północnej do Włoch, zostanie połączona z matką, którą ostatni raz widziała w Tunisie. O sprawie informuje serwis BBC.

Matka Oumoh zabrała ją od rodziny ojca dziewczynki z Wybrzeża Kości Słoniowej do Tunezji, ponieważ krewni chcieli poddać 4-latkę rytuałowi okaleczenia narządów płciowych. W Tunisie kobieta zostawiła córkę z przyjaciółką i wróciła do kraju, by odzyskać dobytek.

Reklama

W tym czasie jednak przyjaciółce nadarzyła się okazja wyjazdu do Europy. Postanowiła z niej skorzystać i zabrała Oumoh ze sobą. W czasie podróży jednak rozłączyła się z dziewczynką.

Niedaleko wybrzeży włoskiej Lampedusy 4-latka została uratowana przez włoskie służby bezpieczeństwa z łodzi pełnej migrantów. Nikt z współpasażerów nie wiedział, kim jest dziewczynka.

We Włoszech Oumoh trafiła do specjalnego ośrodka dla dzieci w Palermo. Jak powiedziała BBC Marilena Cefala, szefowa placówki, 4-latka cierpiała z powodu silnej traumy i nie potrafiła porozumieć się z pracownikami ośrodka.

Kilka dni później doszło do szczęśliwego zbiegu okoliczności. W ośrodku na Lampedusie Cefala zajmowała się kolejnymi migrantami, którzy dotarli do wyspy. Była wśród nich 8-letnia Nassade. Kiedy Cefala rozmawiała z mamą dziewczynki, dała dziecku swoją komórkę do zabawy. Przeglądając zdjęcia w telefonie, Nassade natrafiła na znajomą twarz. Okazało się, że 8-latka rozpoznała Oumoh, którą poznała w Tunisie. Dzięki poszukiwaniom na Facebooku Cefala skontaktowała się z jednym z krewnych 4-latki we Francji, a ten przekazał numer telefonu do matki dziewczynki.

Funkcjonariusze czekają jeszcze na wyniki badań DNA. Potem matka z córką będą mogły zostać połączone.

   

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy