Bildt: Europa w regresie demograficznym; potrzebujemy napływu ludzi

Europa jest w regresie demograficznym; będziemy potrzebować napływu ludzi, by podtrzymać dobrobyt gospodarczy - mówi b. premier Szwecji Carl Bildt. Jak przekonuje, nie byłoby obecnego wzrostu szwedzkiego PKB, gdyby nie imigracja do tego kraju w ostatnich 20-25 latach.

Bildt przyznaje, że integracja imigrantów jest dużym wyzwaniem. - Mierzyliśmy się z tym od dłuższego czasu w Szwecji - mamy dobre i złe doświadczenia, więcej jednak tych dobrych niż złych. Nie mielibyśmy, jak obecnie, 3 - 4 proc. wzrostu gospodarczego, gdyby nie imigracja do Szwecji przez ostatnie 20-25 lat. Całościowo obraz jest korzystny, ale oczywiście są problemy, nie ma wątpliwości - mówi Bildt.

Reklama

- Europa jest w regresie demograficznym. Będziemy potrzebować napływu ludzi, by podtrzymać nasz dobrobyt gospodarczy, zająć się starzejącym społeczeństwem. Ale musimy zreformować nasze społeczeństwa, gospodarki, by łatwiej integrować ludzi - uważa były premier Szwecji.

"Przyjmowaliśmy Polaków, są znaczącą częścią naszej elity"

Jak mówi, 20 lat temu Szwecja przyjęła dużą liczbę ludzi z państw bałkańskich. - Przyjęliśmy 100 tys. Bośniaków, co swego czasu było uznawane za kontrowersyjne. Jednak, jak się okazało, poradzili sobie nieco lepiej niż Szwedzi. Wcześniej przyjmowaliśmy Polaków, są znaczącą częścią naszej elity intelektualnej. Zatem są problemy, ale pozytywy są dużo ważniejsze - ocenia Bildt.

Szwedzki polityk nie widzi związku między ostatnimi przypadkami aktów terrorystycznych w Europie, a imigrantami. - Terroryzm jest obecny w Europie już od bardzo dawna, nie jest go teraz więcej niż wcześniej. Nie sądzę, byśmy mogli zatrzymać terroryzm, ograniczając imigrację, przyjmowanie uchodźców, bo jeśli popatrzy się na ostatnie ataki terrorystyczne, to miały one bardzo niewiele wspólnego, prawie nic, z uchodźcami, ich sprawcami byli ludzie z wewnątrz naszych społeczeństw - podkreśla.

- Jeśli przyjrzeć się statystykom dotyczącym terroryzmu, obejmującym dłuższą perspektywę w skali globalnej, nie mamy w tej chwili tak wiele przypadków terroryzmu w Europie, nie ma tych przypadków znacząco więcej, jest ich za to znacząco mniej niż w innych częściach świata - przekonuje Bildt.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje