Do hiszpańskiej enklawy wtargnęło ponad 400 migrantów

Do małej, hiszpańskiej enklawy - Ceuty - przedostało się w ciągu dnia prawie 440 imigrantów z Afryki Subsaharyjskiej. Takiego szturmu granicząca z Marokiem 80-tysięczna miejscowość nie doświadczyła od lat.

Pod zabezpieczającym miasto ogrodzeniem mierzącym 6 metrów zgromadziło się około 800 osób. Próbowali przedostać się w dwóch miejscach. Na filmikach publikowanych przez lokalne media widać mężczyzn bez butów i koszulek, krzyczących tuż po przekroczeniu granicy "Hiszpania!".

Reklama

Wszyscy migranci zostali przetransportowani do tymczasowego centrum pobytowego, gdzie będą oczekiwali na decyzje władz. Część z nich podczas przeprawy odniosła niegroźne obrażenia.

Ceuta oraz inna enklawa - Melilla - stanowią jedyne hiszpańskie obszary mające granicę lądową z krajem afrykańskim.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje