Ewakuacja w Idomeni: Dziś najtrudniejszy obszar

Dziś drugi dzień ewakuacji obozu dla migrantów w Idomeni przy granicy grecko - macedońskiej. Mają być usuwani uchodźcy z najtrudniejszego obszaru - torów kolejowych, które były przez nich blokowane przez dwa miesiące. W okolicy znajduje się jeszcze ponad sześć tysięcy imigrantów.

Pierwszego dnia operacji policyjnej z Idomeni przetransportowano ponad sześciuset Syryjczyków, prawie tysiąc trzystu Kurdów i stu Jazydów. Zostali oni zabrani do ośrodków dla migrantów w Salonikach i innych rejonach północnej Grecji.

Reklama

Ewakuacja uchodźców przebiega na razie spokojnie i ma potrwać co najmniej do piątku, a całkowita likwidacja obozu- nawet dziesięć dni. Cały rejon jest zamknięty, a dziennikarzy odsunięto na odległość ponad pięciu kilometrów od obozowiska.

Greckie firmy z niecierpliwością czekają na dzisiejsze odblokowanie torów kolejowych, bo wstrzymanie transportu towarów handlowych z Pireusu przez Macedonię do krajów środkowej i zachodniej Europy przyniosło im około sześciu milionów euro strat.

Po zamknięciu granic na tzw. szlaku bałkańskim w Idomeni przez trzy miesiące koczowało ponad dziesięć tysięcy migrantów.

Dowiedz się więcej na temat: Idomeni

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy