"Ludzkość wyrzucona na brzeg". Wstrząsające zdjęcie obiegło Europę

Wstrząsające zdjęcie ciała małego chłopca, którego morze wyrzuciło na plażę w jednym z najczęściej odwiedzanych przez turystów kurorcie w Turcji, wywołało szok wśród Europejczyków. Fotografia pokazuje ogrom tragedii uchodźców - komentują europejskie gazety, cytowane przez agencję AFP.

Ciało chłopca zwróconego twarzą w stronę piasku, było widoczne na plaży w pobliżu Bodrum, jednego z najbardziej znanych tureckich kurortów turystycznych. Zdjęcie chłopca wykonał fotoreporter agencji Dogan.

Reklama

Fotografię umieszczono na Twitterze, a hasztag "#KiyiyaVuranInsanlik" ("Ludzkość wyrzucana na brzeg") stał się jednym z najczęściej wyszukiwanych haseł w ciągu ostatnich kilku godzin.

"Wstrząsające zdjęcie, które pokazuje prawdziwą tragedię uchodźców" - głosi nagłówek brytyjskiego"The Daily Telegraph". Z kolei  "Guardian" pisze, że "zdjęcie pokazuje grozę sytuacji".

"Jeśli te wstrząsające obrazy syryjskiego dziecka wyrzuconego przez morze nie zmienią nastawienia Europy do uchodźców, to co będzie dalej?" - pyta "The Independent".

Brytyjski "Huffington Post" apeluje do premiera Camerona "David, zrób coś". Premier Wielkiej Brytanii znany jest z twardego stanowiska w sprawie imigrantów. 

Fotografię pokazały też na swoich stronach internetowych hiszpańskie gazety: "El Pais", "El Mundo" i "El Periodico".

Włoska "La Repubblica" udostępniła zdjęcie z podpisem "Jedno zdjęcie, aby uciszyć świat".

Przypuszcza się, że chłopiec znaleziony na plaży, to jeden z imigrantów, którzy zginęli próbując przedostać się do Grecji, gdy ich łódź zatonęła na wodach przybrzeżnych Turcji. 

Dwunastu Syryjczyków, w tym pięcioro dzieci utonęło płynąc na grecką wyspę Kos. Ciała dwojga małych dzieci znaleziono rozbite o skały u wybrzeży Turcji. 

Dwie łodzie, które wypłynęły z portu na półwyspie Bodrum w Turcji, przewróciły się po dotarciu na otwarte wody. Turecka straż przybrzeżna uratowała siedem osób. Dwie, które miały na sobie kamizelki ratunkowe, same dopłynęły do brzegu. 

Według funkcjonariuszy nie ma szans na to, że pozostali zaginieni uchodźcy odnajdą się żywi. 

Dziesiątki tysięcy Syryjczyków, którzy uciekają przed wojną dotarły tego lata do Turcji. Próbują przedostać się na greckie wyspy, a następnie do innych krajów Unii Europejskiej. 

Rząd turecki poinformował, że w ciągu pierwszych pięciu miesięcy 2015 r. straż przybrzeżna uratowała już ponad 42 tys. imigrantów na Morzu Egejskim. Ponad 2160 osób uratowano w ostatnim tygodniu - informuje AFP.

Od początku roku ponad dwa tysiące imigrantów utonęło przedostając się przez Morze Śródziemne do Europy. 


ZOBACZ RÓWNIEŻ:

Kryzys migracyjny. Nie możemy udawać, że to nie nasz problem

INTERIA.PL/IAR
Dowiedz się więcej na temat: imigracja | Turcja | Wielka Brytania | Prasa | Syria

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje