Papież: Morze Śródziemne stało się grobowcem migrantów

"Piękne Morze Śródziemne stało się grobowcem migrantów uciekających przed nieludzkimi warunkami" - napisał papież Franciszek do patriarchy Konstantynopola Bartłomieja I w związku z sympozjum na temat ochrony środowiska zorganizowanym w Atenach.

W ogłoszonym w środę przesłaniu Franciszek przypomniał swoją wizytę na greckiej wyspie Lesbos w 2016 r., gdzie udał się wraz z patriarchą Bartłomiejem I i arcybiskupem Aten Hieronimem II, by - jak przypomniał - "wyrazić nasze wspólne zaniepokojenie sytuacją migrantów i uchodźców".

"Morze stało się grobowcem dla mężczyzn, kobiet i dzieci"

Reklama

"Choć byłem oczarowany scenerią błękitnego nieba i morza, uderzyła mnie myśl o tym, że tak piękne morze stało się grobowcem dla mężczyzn, kobiet i dzieci, z których większość po prostu próbowała uciec przed nieludzkimi warunkami na ich ziemiach" - podkreślił papież.

Następnie dodał: "Mogłem osobiście przekonać się o wielkoduszności narodu greckiego, tak bogatego w wartości ludzkie i chrześcijańskie, oraz o jego zaangażowaniu na rzecz tego, by mimo skutków kryzysu ekonomicznego pocieszyć tych, którzy pozbawieni wszystkich dóbr materialnych wyruszyli ku jego wybrzeżom".

"Skazujemy pokolenia na życie w domu zamienionym w ruinę"

Franciszek, nawiązując do tematu ateńskiego sympozjum, zwrócił uwagę na rosnący exodus uchodźców, opuszczających swe ziemie z powodów klimatycznych i związanych ze stanem środowiska naturalnego.

Przywołał słowa ze swej encykliki społeczno-ekologicznej "Laudato si'" o tym, że "skazujemy następne pokolenia na życie we wspólnym domu zamienionym w ruinę".

Zachęcił do refleksji: "Jaki świat chcemy zostawić tym, którzy przyjdą po nas, dzieciom, które dorastają?". Zaapelował też o "poważny rachunek sumienia".

Troska o środowisko naturalne rozumiane jako "wspólne dobro, a nie własność prywatna, pociąga za sobą zawsze uznanie praw każdej osoby i każdego narodu" - dodał papież.

Obecną sytuację opisał jako dążenie do "kontroli i wyzysku ograniczonych zasobów naszej planety, przy lekceważeniu najsłabszych członków rodziny ludzkiej".

"Obowiązek troski o stworzenie jest wyzwaniem skierowanym do wszystkich osób dobrej woli i zachęca chrześcijan do rozpoznawania duchowych korzeni kryzysu ekologicznego i do współpracy, by udzielić jednoznacznej odpowiedzi" - napisał Franciszek.

Z Rzymu Sylwia Wysocka

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje