Węgry pozytywnie o niewpuszczeniu "Aquariusa"

Premier Węgier Viktor Orban z zadowoleniem przyjął we wtorek decyzję Włoch o zamknięciu swych portów dla statku „Aquarius” z 629 migrantami na pokładzie. Mówił o tym na konferencji prasowej po spotkaniu z premierem Słowacji Peterem Pellegrinim w Budapeszcie.

Orban powiedział, że westchnął z ulgą na wiadomość o niewpuszczeniu statku.  

Reklama

"Szczerze powiem, że słuchanie przez całe lata, iż granic morskich nie da się obronić, było tak przygnębiające, że niemal odbierało to człowiekowi chęć do życia" - powiedział premier Węgier. Jak dodał, Australia ma długie granice morskie, a mimo to jest w stanie się obronić, nie ma zatem powodu, by nie móc obronić granic na Morzu Śródziemnym.  

"Włochy odzyskały wolę. To wielka chwila" - ocenił Orban, wyrażając przekonanie, że może to spowodować zmiany w europejskiej polityce migracyjnej.  

"Życzę dużo sukcesów nowemu rządowi Włoch" - dodał.  

Pellegrini: To dopiero początek

Ze swej strony Pellegrini wyraził przekonanie, że "decyzja Włoch to dopiero początek, który zmusi inne państwa do stworzenia skutecznego systemu ochrony granic".  

"Nie zmienimy naszego stanowiska, że to my decydujemy o tym, z kim chcemy żyć" - zaznaczył Pellegrini, podkreślając, że zdecydowana większość ludności Europy "zgadza się z tym, co mówi na ten temat Grupa Wyszehradzka".

Premier Słowacji powiedział też, że system obowiązkowej relokacji poniósł fiasko, a zasadę płacenia zamiast przyjmowania migrantów uznał za nie do przyjęcia. Jak podkreślił, ochrona granic zewnętrznych też jest formą solidarności.   Wcześniej z uznaniem o krokach nowego rządu Włoch wypowiedział się szef węgierskiej dyplomacji Peter Szijjarto. Ocenił, że "są one kolejnym świadectwem nieprzydatności brukselskiej polityki migracyjnej, która w ciągu ostatnich trzech i pół roku nie zdołała stworzyć potencjału niezbędnego do ochrony europejskich granic i nieustannie atakowała tych, którzy szczerze mówili o wiążących się z migracją zagrożeniach w sferze bezpieczeństwa".  

W niedzielę Włochy odmówiły przyjęcia jednostki organizacji pozarządowej "Aquarius" z 629 migrantami na pokładzie. Szef MSW Włoch Matteo Salvini zapowiedział w poniedziałek, że jego kraj nie wpuści też następnych statków organizacji pozarządowych z migrantami.   Migrantów z "Aquariusa" zgodziła się w poniedziałek przyjąć Hiszpania. Strona włoska zapowiedziała, że wesprze operację ich przewiezienia.  

Z Budapesztu Małgorzata Wyrzykowska

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje