Winnicki ws. migrantów: Merkel zaprosiła, niech Merkel sobie radzi

- W interesie polskim jest przeprowadzenie błyskawicznej ofensywy politycznej i zjednoczenie państw w sprzeciwie wobec przyjmowaniu imigrantów. Merkel zaprosiła, niech Merkel sobie radzi – komentował kwestię uchodźców Robert Winnicki z ruchu Kukiz’15. Zdaniem Katarzyna Lubnauer z partii Nowoczesna, obecnie priorytetem jest zabezpieczenie granic UE i Polska powinna w tej sprawie ściśle współpracować w ramach wspólnoty.

Dziś w Brukseli odbywa się szczyt  Unia Europejska -Turcja poświęconym migracji. Polskę reprezentuje premier Beata Szydło, która zapowiedziała, że nasz kraj jest gotowy pomagać  humanitarnie, tym którzy tej pomocy humanitarnej potrzebują. "Ale jesteśmy krytyczni, jeśli chodzi o przyjmowanie imigrantów do Polski"- powiedziała premier Batat Szydło.

Reklama

Jak obecnie powinna wyglądać polityka Polski w kwestii uchodźców komentowali dla Interii Piotr Winnicki (Kukiz’15) i Katarzyna Lubnauer (Nowoczesna).

- W interesie polskim jest przeprowadzić błyskawiczna ofensywę polityczną, zjednoczyć państwa grupy wyszehradzkiej i inne państwa - bo chociażby Skandynawia zaczyna mówić innym głosem - w sprzeciwie wobec przyjmowania imigrantów - powiedział Winnicki.

- Merkel zaprosiła, niech Merkel sobie radzi z tym problemem. Przede wszystkim trzeba wysłać wojsko i celników i odpowiednie siły i służby na granice UE  i natychmiast zatamować napływ nowych dziesiątek tysięcy nielegalnych imigrantów - przekonywał.

Katarzyna Lubnauer z partii Nowoczesna, podkreślała, że w obecnej chwili bardzo ważne jest zabezpieczenie granic UE. - W związku z tym bardzo ważna jest ścisła współpraca Polski z UE. Nasz kraj powinien respektować swoje zobowiązania dotyczące uchodźców z poprzedniej kadencji Sejmu. Natomiast nie powinien sobie pozwalać na takie gesty, jak wyprowadzanie flagi Unii Europejskiej, dlatego, że to szkodzi naszemu wizerunkowi w UE - mówiła posłanka Nowoczesnej.

- Nie powinniśmy starać się zmienić tej sumy 7 tys. uchodźców, których przyjęcie zdeklarowaliśmy. Weźmy pod uwagę, że przyjęliśmy 80 tys. Czeczenów w swoim czasie. W Polsce w tej chwili jest ok 400 tys. Ukraińców. 7 tys. uchodźców to nie jest dużo dla takiego kraju jak nasz. Natomiast powinniśmy w dalszym ciągu prowadzić negocjacje, tak by kolejni uchodźcy nie musieli napływać do Polski, czyli aby uszczelnić granice - wskazywała  Lubnauer.

Wskazał również na konieczność dobrego działania tworzącej się Europejskiej Agencja Wywiadu, aby maksymalnie ograniczyć działania terrorystów w Europie.

Dowiedz się więcej na temat: Nielegalni migranci | Robert Winnicki | Katarzyna Lubnauer

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje