Włochy po raz pierwszy nie wpuściły statku z migrantami

Włoska straż przybrzeżna po raz pierwszy nie wpuściła na włoskie wody statku organizacji pozarządowej. Organizacja nie podpisała wprowadzonego przez władze włoskie kodeksu zasad obowiązującego przy akcjach ratowniczych.

Zatrzymano jednostkę "Vos Prudence" organizacji "Lekarze bez granic", która przewoziła 127 migrantów, przejętych u wybrzeży Libii. Ludzi przeniesiono na jednostki włoskie na wodach międzynarodowych i skierowano na wyspę Lampeduza.

Reklama

W kodeksie zasad chodzi między innymi o zakaz wpływania na wody terytorialne Libii i kontaktów z gangami przemytników. "Lekarze bez granic" nie chcieli się zgodzić na obecność włoskiej policji na pokładzie. Z ośmiu organizacji pozarządowych, które uczestniczą w akcjach ratunkowych u wybrzeży Libii, kodeks przyjęły cztery.

W środę włoska policja na podstawie oskarżeń o wspieranie nielegalnej imigracji zatrzymała i zajęła do rozstrzygnięcia przez sąd mienie statku niemieckiej organizacji Jugend Rettet. Jak informują włoskie media, libijska straż przybrzeżna zawróciła trzy łodzie z ponad 800 migrantami.

Dowiedz się więcej na temat: Włochy

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje