Internauci i hakerzy przeciwko ustawie ACTA

Strona premiera znów zhakowana

"To nieskrępowany, wyraźny głos przeciw ustawie ACTA" - między innymi taki komunikat znalazł się o poranku na stronie www.premier.gov.pl. Strona kancelarii premiera po raz kolejny w ostatnich dniach padła ofiarą hakerów.

"Zwracamy się z apelem do rządu polskiego o postąpienie według woli obywateli i nie podpisywanie ustawy ACTA. Mało wam było demonstracji 11 listopada, myślicie, że takie działania nie sprawią tego, iż ludzie wyjdą na ulice?" - napisali hakerzy.

Reklama

Twierdzą, że nie należą do grupy Anonymous. Określają siebie jako "Polish Underground". "Anonimowi nie są hakerami, to dzieci, które chciały się pobawić w hakerów" - utrzymują.

Wczoraj wieczorem nie można było wejść na strony: kancelarii premiera, Sejmu, Ministerstwa Obrony Narodowej, Ministerstwa Sprawiedliwości, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz PSL-u.

Do ataku przyznała się w krótkim komunikacie na Twitterze międzynarodowa grupa hakerów Anonymous. Ma to być ostrzeżenie przed podpisaniem przez Polskę umowy ACTA.

To porozumienie przeciw piractwu w internecie. Budzi jednak wiele kontrowersji, bo otwiera drogę do monitorowania również wielu legalnych treści.

Hakerska grupa ostrzegła także nasz rząd, że opublikuje poufne dane, które zdobyła, jeśli Polska podpisze międzynarodowe porozumienie dotyczące walki z naruszeniami własności intelektualnej ACTA.

To nie atak hakerów

Brak dostępu do stron internetowych premiera, Sejmu i prezydenta nie jest wynikiem ataku hakerów. W żaden sposób nie naruszono danych, które znajdują się na rządowych serwerach - twierdził wczoraj rzecznik rządu Paweł Graś. Według niego, to "olbrzymie zainteresowanie" tymi witrynami spowodowało problemy.

Choć rzecznik wykluczył atak hakerów, przyznał, że blokowanie stron było zamierzone. Podłączono programy, które "dobijają się" do danej strony i nie wszystkie serwery wytrzymały - tłumaczył.

Dziś spotkanie u premiera w sprawie ACTA

Dziś z udziałem premiera Donalda Tuska oraz ministrów: administracji i cyfryzacji Michała Boniego, kultury Bogdana Zdrojewskiego oraz spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego, odbędzie się spotkanie w sprawie ACTA.

Według Boniego podczas spotkania szef rządu - po wysłuchaniu argumentów - ma zdecydować, czy wydać upoważnienie do podpisania ACTA. Zgodnie w wcześniejszymi ustaleniami Polska ma podpisać dokument w czwartek 26 stycznia w Tokio. Rząd przyjął już uchwałę o udzieleniu zgody na podpisanie ACTA i o warunkach jej wykonania.

Kliknij w zdjęcie i zrób swój komiks

Czym jest ACTA?

ACTA (Anti-counterfeiting trade agreement) to układ między Australią, Kanadą, Japonią, Koreą Południową, Meksykiem, Maroko, Nową Zelandią, Singapurem, Szwajcarią i USA, do którego ma dołączyć UE.

Porozumienie ACTA zostało zaakceptowane przez Komisję Europejską i Radę Unii. Czeka obecnie na ratyfikację przez Parlament Europejski. Podpisanie umowy przez poszczególne kraje - w tym przez Polskę - oznacza jednak zgodę na zmianę niektórych przepisów karnych.

Według artykułu 39. ACTA ostateczną datą na jego podpisanie jest 31 marca 2013 roku.

Wszystko o ACTA - dowiedz się więcej

Śledź konto twitterowe grupy Anonymous

Forum: ACTA i ataki hakerów

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje