Katastrofa Airbusa w Alpach

Andreas Lubitz miał na licencji oznaczenie SIC

Na dokumentach Andreasa Lubitza, drugiego pilota airbusa, zauważono oznaczenie SIC. Informacje te podaje niemiecki "Bild".

Katastrofa Airbusa ukazuje wiele błędów! Dyskutuj!

Szef Lufthansy mówił wczoraj podczas konferencji prasowej, że 28-letni pilot podczas pierwszego podejścia do nauki zawodu musiał przerwać szkolenie na kilka miesięcy. "Bild" twierdzi, że z powodu silnej depresji i ataków strachu przez 1,5 roku znajdował się pod opieką psychiatrów.

Reklama

Mimo "ciężkiego depresyjnego incydentu", o którym pisze gazeta, udało mu się zaliczyć kurs, choć musiał powtarzać poszczególne etapy.

Tabloid ocenia, że na stanie psychicznym pilota odbiły się kłopoty miłosne. Przed katastrofą miał bowiem przejść ciężki kryzys w relacjach ze swoją partnerką.

Lufthansa: Pilotów dobieramy starannie

"Kandydatów bardzo dokładnie sprawdzamy pod kątem psychologicznym. Więc to wszystko jest dla nas niewyobrażalne. Obaj piloci wszystkie testy przeszli. Drugi pilot rozpoczął swoje szkolenie w 2008 roku, potem miał 11 miesięcy oczekiwania. Najpierw pracował jako pilot pomocnik" - tłumaczył wczoraj podczas konferencji prasowej szef Lufthansy.

Podkreślał, że Lubitz przeszedł serię szkoleń, zdał egzamin i "stuprocentowo nadawał się do lotu, a jego osiągnięcia lotnicze były bez zarzutu".

Prasa o Lubitzu

"Mirror" oraz stacja Fox News donoszą, że w domu Lubitza policja natrafiła na "ważny trop". W doniesieniach brytyjskich mediów pojawia się również wątek kobiety, która miała porzucić pilota, a po katastrofie zaginęła.

O pilocie piszą również polskie tabloidy. "SuperExpress" - obok zdjęcia 28-latka - publikuje zdjęcie Polaka, który w katastrofie airbusa stracił żonę i syna. Gazeta przypomina, że Niemiec nie był wcześniej karany i uchodził za spokojną i sympatyczną osobę.

Na pierwszej stronie "Faktu" uśmiechnięta twarz Lubitza z tytułem "Oto pilot morderca". W środku - "wizualizacja" tego, co działo się na pokładzie samolotu, gdy kapitan opuścił kokpit, a Lubitz zablokował drzwi.

Kim był drugi pilot?

Andreas Lubitz pochodził z niemieckiego Montabaur. Do zespołu Germanwings dołączył we wrześniu 2013 roku - prosto ze szkoły lotniczej.

Jak na osobę sterującą lotami komercyjnymi miał niewielkie doświadczenie. Przed katastrofą Lubitz wylatał zaledwie 630 godzin jako drugi pilot.

Więcej informacji o Lubitzu znajdziesz TUTAJ

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy