Katastrofa samolotu Malaysia Airlines

Na francuskiej wyspie znaleziono skrzydło. To zaginiony samolot?

Na należącej do Francji wyspie Reunion na Oceanie Indyjskim znaleziono skrzydło samolotu. Według francuskich mediów, może to być część maszyny Malaysia Airlines, która zaginęła nad Oceanem 8 marca 2014 roku.

Na szczątki natrafili pracownicy zakładów komunalnych miejscowości Saint-Andre, którzy czyszczą lokalne plaże.

Reklama

Jak podaje "The New York Times" powołując się na oficjalne źródła francuskie, obiekt jest długi na 9 stóp i szeroki na 3.

Skrzydło jest porośnięte algami i małżami, co miałoby świadczyć o tym, że od dawna leży w wodzie niesione podmorskimi prądami. Xavier Tytelman - ekspert w dziedzinie bezpieczeństwa lotniczego, jest zdania, że znaleziona część nie należy do samolotu budowanego w ostatnich czasach, lecz do znacznie starszej maszyny.

To wykluczałoby tezę, iż jest to element z Boeinga 777 Malaysia Airlines , który w ubiegłym roku zaginął w tajemniczych okolicznościach.

Zdaniem eksperta, w ciągu kilku dni uda się tę tezę potwierdzić lub ją odrzucić, gdyż na skrzydle można z trudem, ale jednak rozpoznać pewne znaki identyfikacyjne. Szczątki maszyny mogą pochodzić z samolotu jemeńskich linii lotniczych, który rozbił się u brzegów Komorów, bądź z dwusilnikowej maszyny, jaka dziewięć lat temu uległa katastrofie w wodach przy wyspie Reunion.

Boeing 777 Malaysia Airlines z 239 osobami na pokładzie zniknął z radarów 8 marca, mniej niż godzinę po starcie z lotniska w stolicy Malezji, Kuala Lumpur. Samolot leciał do Pekinu. Na podstawie analizy satelitarnej panuje przeświadczenie, że samolot nagle zboczył z kursu w kierunku południowej części Oceanu Indyjskiego.

IAR/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Boeing 777

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje