Afera Amber Gold. Prokurator Barbara Kijanko w czerwcu nie przejdzie w stan spoczynku

Prokurator Barbara Kijanko nie przejdzie w czerwcu w stan spoczynku - dowiedział się reporter RMF FM Kuba Kaługa. Wczoraj prokurator, która prowadziła śledztwo w sprawie Amber Gold, nie stawiła się przed sejmową komisją śledczą. Przewodnicząca komisji Małgorzata Wasserman sugerowała, że Barbara Kijanko może grać na zwłokę, licząc, że uda się jej przejść w stan spoczynku, zanim stanie przed komisją.

Przełożeni prokurator mówią, że nie ma szans na szybkie przejście w stan spoczynku Barbary Kijanko. Jej aktualne L-4 obowiązuje do końca miesiąca. Można spodziewać się, że przedłożony kolejne zwolnienie.

Reklama

21 czerwca minie rok odkąd choruje. Wtedy będzie mogła złożyć wniosek o przeniesie jej w stan spoczynku, ze względu na zły stan zdrowia. Konieczne będzie jednak skierowanie sprawy do orzecznika ZUS, a później - z całą dokumentacją medyczną - do Prokuratora Krajowego. To on będzie musiał podjąć decyzję, która będzie się musiała jeszcze uprawomocnić. Ta procedura potrwa kilka miesięcy.

Zdaniem prokuratorów z Gdańska w taki sposób Kijanko nie uniknie stawienia się przed komisją śledczej, bo nawet przeniesienie nie oznaczałoby, że nie można wezwać jej na przesłuchanie.

(mpw)

Kuba Kułaga

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy