Problemy techniczne w komisji ds. Amber Gold

Z powodu technicznych problemów ze zniekształceniem głosu opóźnia się przesłuchanie przez komisję śledczą ds. Amber Gold świadka - funkcjonariusza ABW. Zarządzono przerwę na rozwiązanie problemów technicznych.

Świadek miał zostać przesłuchany bez ujawnienia wizerunku i przy pomocy urządzenia zniekształcającego głos w sposób uniemożliwiający identyfikację. Jednak na samym początku przesłuchania - z powodu kłopotów technicznych - przez krótką chwilę słychać było niezniekształcony głos świadka.

Reklama

Pełnomocnik funkcjonariusza w związku z tym wystąpił z wnioskiem o przerwanie przesłuchania i wyłączenie świadka ze sprawy z powodu ujawnienia naturalnego głosu i możliwości "zdekonspirowania".

Członek komisji Witold Zembaczyński z Nowoczesnej zauważył, że w interesie państwa i komisji jest dochowanie staranności i pełnej anonimizacji funkcjonariusza w służbie. Jak mówił, wszyscy słyszeli naturalny głos świadka, co było "straszliwym niedopatrzeniem".

Szefowa komisji Małgorzata Wassermann (PiS) oświadczyła, że nieprzesłuchanie tego świadka "nie wchodzi w rachubę". Podkreśliła, że za anonimizację odpowiada ABW i zarządziła przerwę w celu usunięcia problemów technicznych.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje