Izrael wstrzymał osadnictwo na terenach palestyńskich?

Pojawiła się niewielka szansa na wznowienie rozmów pokojowych w Ziemi Świętej. Izraelskie radio wojskowe oraz organizacja "Peace Now" twierdzą, że Izrael czasowo wstrzymał osadnictwo na terenach palestyńskich. To właśnie żydowscy osadnicy od trzech lat są największą przeszkodą we wznowieniu negocjacji pokojowych.

Organizacja Peace Now, która zajmuje się żydowskim osadnictwem twierdzi, że izraelski premier Benjamin Netanjahu wydał nieformalną decyzję, aby czasowo zawiesić wydawanie pozwoleń na budowę nowych domów na terenach okupowanych. Informują o tym także izraelskie radio wojskowe oraz jedna z organizacji skupiających osadników.

Reklama

Melanie Robbins z "Peace Now" powiedziała, że nieformalna dyrektywa premiera weszła w życie po wygranych przez niego wyborach i po wizycie w Izraelu Baracka Obamy.

"Od czasu utworzenia nowego rządu nie ogłoszono żadnych nowych planów budowy. Nie wstrzymano budowy osiedli, które są już w toku. Nie ma natomiast nowych pozwoleń" - podkreśliła Melanie Robbins.

Aktywiści twierdzą, że izraelski premier, być może pod naciskiem Baracka Obamy, kazał wstrzymać wydawanie pozwoleń, ze względu na zbliżające się rozmowy z amerykańskim Sekretarzem Stanu Johnem Kerry.

Stany Zjednoczone chcą bowiem doprowadzić do wznowienia negocjacji Izraela z Palestyńczykami. Nie wiadomo natomiast, jak długo może utrzymać się ta nieoficjalna dyrektywa.

Izraelskie osadnictwo na terenach palestyńskich jest w świetle prawa międzynarodowego nielegalne. Palestyńczycy żądają jego całkowitego wstrzymania.

Ocenia się, że na Zachodnim Brzegu jest obecnie około 300 izraelskich osiedli w których mieszka pół miliona osób.

Dowiedz się więcej na temat: Benjamin Netanjahu | Izrael

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje