Najkrwawszy atak od początku ofensywy. Izrael zgodził się na zawieszenie broni

Po najkrwawszym ataku od momentu rozpoczęcia ofensywy przeciwko oddziałom Hamasu, Izrael wznowił w niedzielę operację zbrojną na północnym wschodzie Strefy Gazy niedługo po ogłoszeniu dwugodzinnego zawieszenia broni. . Izraelskie wojsko twierdzi, że ich oddziały zostały ostrzelane przez Palestyńczyków.

Rzecznik armii Izraela informował wcześniej, że zawieszenie broni miało obowiązywać od godziny 12.30 czasu polskiego do 14.30. Podczas rozejmu miano udzielić pomocy humanitarnej w okolicach miejscowości Szedżaja, gdzie według najnowszych danych służb medycznych zginęło co najmniej 50 osób. Zdaniem strony palestyńskiej są to ofiary ostrzału izraelskich czołgów.

Reklama

Armia państwa żydowskiego poinformowała, że do ataku na ich żołnierzy doszło niedługo po tym, jak ogłoszono zawieszenie broni. W związku z tym podjęto decyzję o wznowieniu operacji zbrojnej.

Hamas zapowiadał wcześniej, że uszanuje tymczasowe zawieszenie broni. Radykalne ugrupowanie nie skomentowało do tej pory izraelskich oskarżeń o naruszenie zawieszenia broni.

"Nowa masakra popełniona na mieszkańcach Szedżai przez rząd Izraela"

Agencja Reutera zwraca uwagę, że ostrzał miejscowości Szedżaja był najkrwawszym atakiem wojsk Izraela od momentu rozpoczęcia ofensywy przeciwko oddziałom Hamasu, czyli od 8 lipca, kiedy rozpoczęły się naloty sił powietrznych.

Niedzielne ataki wojsk Izraela potępił prezydent Autonomii Palestyńskiej Mahmud Abbas nazywając go "nową masakrą popełnioną na mieszkańcach Szedżai przez rząd Izraela".

Przedstawiciele sił zbrojnych Izraela tłumaczą, że ich działania są usprawiedliwione, ponieważ wcześniej ostrzegali mieszkańców, że okolice miasta będą celem ataku. Jednocześnie oskarżają Hamas o wykorzystywanie ludności cywilnej jako żywych tarcz.

Tel Awiw wyjaśnił, że celem niedzielnych zmasowanych ataków na Strefę Gazy jest zniszczenie magazynów z pociskami rakietowymi, którymi Hamas ostrzeliwuje Izrael.

- Dwa dni temu mieszkańcy Szedżai otrzymali nagraną wiadomość, w której apelowaliśmy do nich o opuszczenie tego terytorium w celu ochrony życia - powiedział agencji Reutera jeden z rzeczników armii.

Głównym celem ofensywy lądowej, która rozpoczęła się w czwartek wieczorem po 10 dniach operacji lotniczych, jak podkreślają izraelskie media, jest zniszczenie tuneli podziemnych wierconych przez bojowników islamskich i wykorzystywanych do ukrywania wyrzutni rakietowych, a także do przedostawania się na terytorium Izraela.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje