Atomowa Korea Północna

"Seul zamieni się w morze ognia". A co na to eksperci?

Korea Północna ma jutro wystrzelić nową rakietę średniego zasięgu. Takie informacje podają japońskie media. Z kolei południowokoreańska Agencja Yonhap twierdzi, że komunistyczna Północ zakończyła instalowanie rakiet na wyrzutniach położonych na wschodnim wybrzeżu kraju.

To kolejna odsłona zaostrzającego się kryzysu na Półwyspie Koreańskim. Wcześniej Pjongjang wezwał obcokrajowców, którzy są w Korei Południowej, by ewakuowali się w przypadku konfliktu zbrojnego. Północ twierdzi bowiem, że w razie wojny Seul zmieni się w "morze ognia".
   

Reklama

W groźby Korei Północnej nie wierzy jednak większość ekspertów. Prezes Fundacji imienia Kazimierza Pułaskiego w Warszawie Zbigniew Pisarski powiedział Polskiemu Radiu, że zapowiedzi reżimu Kim Dzong Una są coraz mniej wiarygodne. Ekspert twierdzi, że Pjongjang wyczerpał limit pogróżek. Pisarski przypomina o apelu Korei Północnej, aby dyplomaci opuścili teren kraju. "W klasycznych sytuacjach konfliktu, tacy dyplomaci byliby dla reżimu wspaniałymi zakładnikami" - podkreślił prezes Fundacji imienia Kazimierza Pułaskiego w Warszawie.
   

Tymczasem sekretarz generalny ONZ Ban Ki Moon ostrzegł, że sytuacja na Półwyspie Koreańskim może wymknąć się spod kontroli. Zaapelował do sąsiadów komunistycznej Korei o wywarcie wpływu na reżim w Pjongjangu.

Wojciech Cegielski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy