Kryzys w Grecji

Janis Warufakis: To będzie wielka katastrofa

Były już minister finansów Grecji uważa, że reformy wymuszone przez Unię Europejską zabiją grecką gospodarkę.

"Ten program przejdzie do historii jako największa katastrofa w historii zarządzania makroekonomicznego" - stwierdził Janis Warufakis w rozmowie z BBC.

Polityk oznajmił, że program zawiedzie, niezależnie od tego, czy to Syriza czy też inne ugrupowanie będzie odpowiadać za jego wdrożenie.

Warufakis głosował w greckim parlamencie przeciwko pakietowi pomocowemu wartemu 86 mld euro - wbrew apelowi premiera Alekisa Ciprasa.

Eksminister zapewnił jednak, że między nim a Ciprasem nie ma wrogości.

"Aleksis Cipras uznał w pewnym momencie, że jego rząd, że nasz rząd, ma przystawiony pistolet do skroni. Otrzymaliśmy wybór między egzekucją a kapitulacją. Zdecydował, że kapitulacja będzie optymalną strategią. Mogę się z nim nie zgadzać - dlatego ustąpiłem ze stanowiska - ale dokładnie rozumiem trudną sytuację, w jakiej się znajazł" - powiedział Janis Warufakis.

"Jesteśmy zjednoczeni w krytycznej ocenie antydemokratycznej i irracjonalnej polityki Unii Europejskiej w stosunku do naszego rządu" - dodał grecki polityk.

Pakiet pomocowy dla Grecji zakłada m.in. podwyżkę podatku VAT, reformę emerytalną, dalsze cięcia wydatków i prywatyzację majątku państwowego o wartości 50 mld euro.

Dowiedz się więcej na temat: Grecja | Janis Warufakis

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje