12 stycznia w parlamencie [RELACJA NA ŻYWO, CZ. 2]

W Sejmie posłowie partii rządzącej i opozycji próbowali dziś rozwiązać trwający od 16 grudnia kryzys parlamentarny. Platforma Obywatelska zdecydowała o zakończeniu protestu w sali plenarnej, a marszałek Marek Kuchciński ogłosił przerwę w obradach Sejmu do 25 stycznia. Poniżej znajdziecie zapis naszej relacji na żywo!

Tutaj może sprawdzić pierwszą część relacji.

Reklama

14.57

Kończymy naszą dzisiejszą relację na żywo. Dziękujemy, że śledziliście z nami wydarzenia na Wiejskiej. Więcej informacji na temat kryzysu sejmowego znajdziecie w naszym raporcie specjalnym

14.41

Schetyna został też zapytany, czy nie obawia się zmian regulaminowych lub wniosku ze strony PiS o odwołanie wicemarszałek Sejmu z PO Małgorzaty Kidawy-Błońskiej i zastąpienie jej np. przedstawicielem PSL. "To oznacza, że PiS chce łamać demokrację. My zawiesiliśmy ten protest. Bardzo wyraźnie chcę to powiedzieć, to nie jest tak, że to jest koniec. Jeżeli będzie łamanie demokracji parlamentarnej, łamanie prawa, konstytucji, to wrócimy z tym protestem" - zaznaczył polityk.

14.40

Grzegorz Schetyna odniósł się do słów polityków PiS, według których posłów opozycji, którzy brali udział w proteście w sali plenarnej, należy ukarać. Schetyna zapewnił, że Platforma zdecydowała się wyjść z sali plenarnej Sejmu nie dlatego, że się boi. "Jeżeli ktoś straszy prokuratorem, to znaczy że jest słaby. I tak oceniam te pogróżki, które słyszę z ust Jarosława Kaczyńskiego" - dodał szef Platformy.

14.32

Według Kukiza, warto było się zainteresować rok temu propozycją jego ugrupowania, która wskazywała, że sędziów TK powinno wybierać dwie trzecie posłów. "Ale partie się nie zainteresowały, a wy (dziennikarze) troszeczkę za cichutko o tym mówiliście" - zaznaczył.

14.31

Powodzenia inicjatywie Nowoczesnej nie wróży też Paweł Kukiz. "TK jest Trybunałem PiS-owskim, w związku z czym mogę się w tej chwili założyć - o każdą kwotę - że będzie wszystko w porządku z ustawą budżetową na 2017 r." - powiedział.

14.25

14.19

Z kolei były minister sprawiedliwości Borys Budka (PO) powiedział, że Platforma zastanowi się jakie dalsze kroki podjąć w sprawie ustawy budżetowej. "Będziemy na drodze mechanizmów prawnych domagać się stwierdzenia, czy ten budżet jest legalny, bo naszym zdaniem Polska nie ma budżetu. Będziemy zastanawiać się czy składać (wniosek) do Trybunału, czy angażować w to Najwyższą Izbę Kontroli. Są różne formy prawne i o tym będziemy decydować" - zaznaczył Budka.

14.15

Grzegorz Schetyna, komentując zapowiedź Nowoczesnej i pytany, czy Platforma skieruje tegoroczną ustawę budżetową do Trybunału Konstytucyjnego, powiedział, że nie widzi sensu takiego postępowania.

14.08

Piotr Apel z ruchu Kukiz'15 uważa, że zamieszanie z budżetem każe zastanowić się nad niektórymi kompetencjami marszałka Sejmu. "Niewyobrażalne dla nas było, że można 'blokować' tak różne poprawki, że można bez udziału komisji finansów zblokować ponad 300 poprawek, wzajemnie wykluczających się" - mówił poseł. Dodał jednocześnie, że "fatalne prawo" pozwala robić marszałkowi "w zasadzie co chce", przez co budżet najprawdopodobniej jest legalny.

13.59

"Mówienie o tym, że ten budżet może rodzić problemy z emisją obligacji, albo pisanie scenariuszy, że ten budżet może posłużyć za pretekst do tego, aby do Polski nie popłynęły w ramach perspektywy budżetowej na lata 2014-2020 środki unijne i czerpanie z tego satysfakcji, ogłaszanie opinii publicznej, że oto może warto rozważyć, czy ukarać, w domyśle rzekomo rząd PiS, odebraniem dotacji unijnych, jest czymś z pogranicza politycznego szaleństwa, bo nie chcę powiedzieć zdrady stanu" - podkreślił Brudziński.

13.54

Brudziński zaznaczył, że PiS nie odbiera opozycji prawa skierowania ustawy ws. budżetu na 2017 r. do Trybunału Konstytucyjnego. "My wcale tego prawa opozycji nie odbieramy. Natomiast zaapelowałbym o jedną rzecz - żeby na potrzeby walk frakcyjnych, w ramach własnych partii politycznych, albo walk o to, kto będzie liderem opozycji, nie wystawiać na szwank interesu Rzeczpospolitej" - powiedział Brudziński.

13.50

Po zapowiedzi Ryszarda Petru, że Nowoczesna skieruje do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o zbadanie, czy legalne było przyjęcie ustawy budżetowej, głos zabrał Joachim Brudziński, wicemarszałek Sejmu. Jego zdaniem, "budżet został przyjęty zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem, zgodnie z obowiązującym regulaminem Sejmu, przy oczywistych próbach mających na celu uniemożliwienie przyjęcia tego budżetu".

13.43

"Pan prezydent otrzymał ustawę budżetową i ma 7 dni na podjęcie decyzji ws. podpisu" - powiedział w TVN24 Magierowski. Podkreślił też, że Andrzej Duda zapoznał się "ze wszystkimi wyjaśnieniami dotyczącymi tego konkretnego głosowania nad ustawą budżetową w Sali Kolumnowej ze strony własnego biura Prawa i Ustroju funkcjonującego w Kancelarii, jak i Biura Sejmu, marszałka Kuchcińskiego" - dodał.

13.40

Ustawa budżetowa wpłynęła do Kancelarii Prezydenta - podał szef prezydenckiego biura prasowego Marek Magierowski. Decyzji prezydenta Andrzeja Dudy jeszcze nie ma.

13.37

Minister Kempa pytana, czy jej zdaniem zawieszenie protestu przez PO kończy kryzys parlamentarny odpowiedziała, że ma taką nadzieję. Jednocześnie dodała, że wniosek Platformy o odwołanie marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego jest "skazany na niepowodzenie".

13.33

"Sejm jest jednym z najważniejszych urzędów w państwie, nie wolno blokować, a tym bardziej (blokować) czynności funkcjonariuszy publicznych, a takim jest marszałek Sejmu. Również kodeks karny tego zabrania" - zauważyła Kempa. "Jeśli chodzi o kary regulaminowe one powinny być jedne z najwyższych, ponieważ to co się stało przede wszystkim naruszyło wizerunek Sejmu RP" - dodała szefowa KPRM. Dopytywana o rodzaj kar odpowiedziała, że chodzi o kary regulaminowe. "To już zostawmy komisji regulaminowej" - zaznaczyła minister.

13.30

Szefowa kancelarii premiera Beata Kempa chce ukarania posłów, którzy brali udział w proteście w sali plenarnej. "Posłowie powinni ponieść konsekwencje, a kary regulaminowe powinny być jedne z najwyższych".

13.22

Agnieszka Ścigaj, wiceszefowa klubu Kukiz'15 powiedziała: "Cieszymy się, że na ten moment mamy chwilowe uspokojenie emocji. Cieszymy się, że wszystkie kluby parlamentarne (...) zdecydowały się na rozsądne działanie, które od samego początku proponował Kukiz'15"

13.16

W Sejmie po raz kolejny zebrał się klub PO.

13.13

Petru zapowiedział też, że Nowoczesna poprze wniosek PO o odwołanie marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego, bo - jak uzasadniał Petru - marszałek "się nie sprawdził, nie rozwiązał konfliktu".

13.07

Petru nawiązał też do protestu, który - w czasie procedowania w Senacie ustawy budżetowej - prowadziła PO w Sejmie i który w czwartek został zawieszony. Jego zdaniem, jeżeli PO chciała być skuteczna w proteście, powinna była blokować mównicę senacką. "Bo to w Senacie budżet przeszedł i jest do podpisu prezydenta. Dziwię się w związku z tym takiej nieskuteczności protestu" - powiedział Petru. "Nasza forma będzie prawna, proponuje również PO złożenie podpisów pod tym wnioskiem do Trybunału" - dodał.

13.04

"Będziemy jutro albo pojutrze ten wniosek przedstawiać" - dodał.

Pytany, czy nie jest naiwnością kierowanie wniosku do TK, który "został przejęty przez PiS", odpowiedział: "Zgłosimy wniosek o wykluczenie dublerów w ramach tego wniosku".

13.01

W najbliższych dniach Nowoczesna złoży wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie, czy legalne było przyjęcie ustawy budżetowej - poinformował lider tej partii Ryszard Petru.

12.51

Przypominamy, że Sejm przerwał swoje obrady do 25. stycznia. Do tego czasu posłowie mają wypracować sposoby rozwiązania kryzysu parlamentarnego.

12.45

Prezes PiS powiedział jeszcze, że alternatywą dla zmian w regulaminie mogłaby być "uczciwa umowa między partiami" w sprawie "powrotu do cywilizowanych norm" w Sejmie. Jarosław Kaczyński podkreślił, że chciałby aby tak się stało, ale nie widzi na to szans.

12.40

Kaczyński zapowiedział, że co do tego, że Marek Kuchciński "będzie dalej marszałkiem, nie ma żadnych wątpliwości".

12.34

Prezes PiS skomentował też deklarację PO, że złoży wniosek o odwołanie marszałka Kuchcińskiego. "Wniosek nieracjonalny, żeby nie powiedzieć kabaretowy" - uznał Kaczyński.

12.32

Dobrze, że okupacja w Sejmie się skończyła, ale muszą być wyciągnięte wnioski; trzeba tak przebudować regulamin Sejmu, żeby tego typu operacje były bardzo utrudnione - mówił Jarosław Kaczyński na krótkiej konferencji prasowej.

12.30

A tak reakcję PiS na decyzję PO komentuje Paweł Kowal:

12.27

Najnowszy wpis rzecznika PO:

12.25

Ryszard Terlecki w niewybrednych słowach o opozycji, a szczególnie o PO: "Muppet show się kończy, jesteśmy trochę rozczarowani, bo będzie pewnie nudno w Sejmie, jak wyjdą posłowie z sali i przestaną się wygłupiać. Poważnie (jest) najwyższy czas, żeby ta komedia się zakończyła i rozumiem, PO nie wie po co spędziła trzy tygodnie w Sejmie, my też nie wiemy, opinia publiczna też nie wie" - powiedział szef klubu PiS. "Wszystko wraca do normy, poza tym, że opozycja się wygłupiła" - ocenił Terlecki.

12.20

12.14

Decyzję o przerwie marszałek Kuchciński ogłaszał przy pustych ławach PO

12.12

A tu jeszcze komentarz do decyzji PO szefa PSL:

12.10

Marszałek zarządził przerwę w 34. posiedzeniu Sejmu do 25 stycznia do godziny 9.00.

Wcześniej zwrócił się do wszystkich obecnych na sali o podjęcie pracy w celu zlikwidowania zaległości, które z powodu kryzysu wystąpiły w pracach Sejmu.

12.09

Marszałek Kuchciński wznowił obrady Sejmu.

12.08

Marszałek Kuchciński jest na sali plenarnej. Jest również większość posłów. Brakuje posłów PO.

12.07

Schetyna podziękował również wszystkim, którzy wspierali PO, także partiom opozycyjnym, które wspierały Platformę w proteście.

12.05

Informując o zawieszeniu protestu Schetyna zapowiedział także, że Platforma Obywatelska zaapeluje do prezydenta Andrzeja Dudy, żeby nie podpisywał ustawy budżetowej na 2017 r. "Uważamy dalej i będziemy o tym mówić, że budżet jest przyjęty w sposób wadliwy, że tak naprawdę jest nielegalny. Apelujemy do prezydenta Dudy, żeby go nie podpisywał, bo jeżeli będzie sankcjonował procedurę legislacyjną, która łamie prawo będzie także stawiał siebie w przyszłości w świetle odpowiedzialności za tę decyzję".

12.00

Obrady Sejmu nie zostaną dziś wznowione? Małgorzata Kidawa-Błońska (PO) powiedziała: marszałek Sejmu zaproponował przerwę w obradach do 25 stycznia; zgodził się na to Konwent Seniorów.

11.59

"W związku z tym, że udało nam się przywrócić obecność mediów w parlamencie i możliwość nieskrępowanej relacji obrad parlamentarnych i aktywności parlamentarnej, zawieszamy nasz protest" - mówił Schetyna. Jak dodał, PO "składa też wniosek o odwołanie marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego". "Zła aktywność (Kuchcińskiego), popełniane błędy, zła organizacja pracy Sejmu, zawieszenie Michała Szczerby, doprowadziła do konfliktu i blisko trzydziestu dni konfliktu parlamentarnego i państwowego" - wyjaśnił lider PO.

11.56

Ryszard Terlecki skomentował decyzję PO słowami: To tylko dowodzi, że opozycja się wygłupiła.

11.54

PO apeluje także do prezydenta, żeby nie podpisywał ustawy budżetowej na 2017 rok.

11.50

PO zawiesza protest - poinformował Grzegorz Schetyna. Jednocześnie PO składa wniosek o odwołanie marszałka Kuchcińskiego.

11.41

Obrady Sejmu mają być wznowione nie wcześniej niż o godz. 12. Przypomnijmy, że wczoraj posiedzenie Sejmu trwało kilka minut. Po rozpoczęciu obrad posłowie uczcili pamięć czterech zmarłych w ostatnich dniach osób, m.in. Longina Komołowskiego. Potem marszałek Kuchciński ogłosił przerwę w obradach.

11.39

Po godz. 11.30 zebrało się Prezydium Sejmu. Wcześniej z marszałkiem Sejmu Markiem Kuchcińskim spotkał się prezes PiS Jarosław Kaczyński.

11.37

A oto, jak posłanka PO tłumaczy serię zebrań klubu PO i zarządu partii:

11.34

Taki komunikat dla dziennikarzy pojawił się na Twitterze Kancelarii Sejmu.

To sala, w której zwykle odbywały się konferencje prasowe.

11.30

B. premier Ewa Kopacz (PO) pytana przez dziennikarzy, czy jest szansa, aby posiedzenie Sejmu rozpoczęło się w czwartek, powiedziała: "Jesteśmy odpowiedzialnymi politykami, to znaczy takimi, którzy nie myślą tylko w perspektywie słupków sondażowych i nie myślą w perspektywie jednego, czy dwóch dni".

"Nielegalny budżet, to jest igranie z losem Polski i igranie z losem 38 milionów Polaków. My to wiemy. Obywatele muszą dokładnie wiedzieć, że dokonano rzeczy niesamowitej - najważniejsza ustawa budżetowa została uchwalona nielegalnie, a skoro tak, to trzeba obywatelem dokładnie przedstawić, czym to będzie skutkować, jak będzie wyglądać nasza rzeczywistość" - powiedziała Kopacz. Jak dodała, "Polacy na nielegalnym uchwaleniu budżetu bardzo stracili".

11.26

O przesunięcie godziny wznowienia obrad Sejmu dwukrotnie zwracała się do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego Platforma Obywatelska. W Sejmie w czwartek po raz drugi zebrał się zarząd krajowy PO, a potem po raz kolejny zbierze się także klub Platformy. Platforma omawia ewentualne dalsze kroki w sprawie protestu w Sejmie.

11.22

Kolejna zmiana godzin w Sejmie - Prezydium Sejmu odbędzie się o 11.30, a Konwent Seniorów o godz. 11.45. Rozpoczęcie drugiego dnia 34. posiedzenia Sejmu zostało przesunięte na godz. 12. O zmianach informuje Kancelaria Sejmu.

11.20

Na sali plenarnej nie ma posłów PO

11.14

Według szefa PSL, w dalszym ciągu mamy spór prawny o budżet. "Jest ta kwestia nierozstrzygnięta, nie da się jej rozstrzygnąć na gruncie prawa i nie da się jej rozstrzygnąć w parlamencie. Kompromis nie został w żaden sposób zawarty".

11.10

Prezes Stronnictwa Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział, że PSL będzie apelować do prezydenta Andrzeja Dudy o skierowanie ustawy budżetowej do TK. Jeśli prezydent się na to nie zdecyduje, wówczas PSL rozpocznie zbiórkę pod własnym wnioskiem do TK.

11.03

Zgodziliśmy się na przesunięcie Konwentu Seniorów na godz. 11.30, bo jesteśmy bardzo ustępliwi - powiedział wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki (PiS).

Na sugestię dziennikarzy, że ich postawa jest jak "gołąbków pokoju", odpowiedział: "pewnie".

11.00

O godzinie 11.30 ma zebrać się Konwent Seniorów. Posiedzenie zostało przesunięte na wniosek PO, ponieważ obecnie trwa spotkanie klubu PO. Wcześniej, o godz. 8.30 w Sejmie, spotkał się zarząd krajowy PO.

10.57

Obrady Sejmu miały zostać wznowione o godz. 10.00. Potem, na prośbę PO, przesunięto je na godz. 11. Obecnie nie wiadomo, o której się rozpoczną.


Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje