Lubnauer: Na sali plenarnej zostajemy do jutra

​Dyżury posłów opozycji na sali plenarnej Sejmu potrwają do jutra - potwierdziła wiceprzewodnicząca Nowoczesnej.

Katarzyna Lubnauer zaznaczyła na antenie Polskiego Radia 24, że istnieją podstawy, by uznać sobotnie głosowania nad ustawą budżetową i ustawą dezubekizacyjną za nielegalne.

Po tym jak Marszałek Marek Kuchciński wykluczył z obrad jednego z posłów Platformy Obywatelskiej, opozycja zablokowała mównicę na głównej sali obrad. Marszałek Sejmu przeniósł obrady do Sali Kolumnowej. Opozycja twierdzi, że posiedzenie Sejmu jeszcze się nie zakończyło.

- Na pewno zostajemy do wtorku, czyli do jutra, ponieważ proponowaliśmy Polakom, żeby spokojnie spędzić święta, żeby przyjąć budżet - powiedziała Katarzyna Lubnauer. Dodała, że do świąt pozostało niewiele czasu i należy wykorzystać go na dialog.

Reklama

Posłanka Nowoczesnej dodała, że nie ma pewności, czy w Sali Kolumnowej zebrało się kworum. Według niej Straż Marszałkowska uniemożliwiła posłom opozycji dostanie się na salę.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje