"GPC": Arabski ucieka i chowa się za immunitetem

"Po skardze Jarosława Kaczyńskiego i Marty Kaczyńskiej decyzją sądu wraca sprawa organizacji lotu do Smoleńska. Kładzie się to m.in. cieniem na Tomaszu Arabskim, który niedługo ma zostać wysłany do Hiszpanii jako ambasador. A to oznacza immunitet dyplomatyczny" - informuje "Gazeta Polska Codziennie".

Na kilkanaście godzin przed posiedzeniem komisji spraw zagranicznych, która ma zaopiniować Tomasza Arabskiego na stanowisko ambasadora w Hiszpanii, stołeczny sąd rejonowy nakazał prokuraturze wznowić śledztwo ws. lotów do Smoleńska.

Reklama

Na 400 stronach prokuratorskiego uzasadnienia widnieją wyraźne sygnały o nieprawidłowościach w Kancelarii Premiera, ministerstwach Spraw Zagranicznych, Wewnętrznych i Obrony czy Biura Ochrony Rządu dotyczące przygotowań do wizyty polskiej delegacji w Katyniu 10 kwietnia 2010 r.

Jak przypomina "Gazeta Polska Codziennie", jednym z głównych odpowiedzialnych za organizację wizyty 10 kwietnia 2010 r. był m.in. Tomasz Arabski, szef Kancelarii Premiera.

"Immunitet dyplomatyczny nie uratuje Arabskiego przed organami ścigania, ale po pierwsze nie ułatwi im pracy, a po drugie będzie skutkował międzynarodową kompromitacją" - podkreśla gazeta.



INTERIA.PL/Gazeta Polska Codziennie
Dowiedz się więcej na temat: Tomasz Arabski | katastrofa w Smoleńsku | Donald Tusk

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje