Grzegorz Schetyna: W Smoleńsku zginęli moi przyjaciele i moi rywale

Lider Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna na Twitterze zaapelował o spokojne uczczenie pamięci ofiar katastrofy smoleńskiej.

"W Smoleńsku zginęli zarówno moi przyjaciele, jak i polityczni rywale. Zginęli wspaniali ludzie, dla których ojczyzna była najważniejsza. Trudno czcić ich pamięć w pękniętej na pół Polsce, w hałasie partyjnego wiecu i głupstw. Dziś jest czas wspomnień, a Zmarli zasłużyli na spokój" - napisał szef Platformy.

Reklama

We wtorek w całym kraju odbywają się uroczystości z okazji ósmej rocznicy tragedii z 10 kwietnia 2010 roku. Schetyna wziął udział w porannych obchodach przy pomniku ofiar katastrofy smoleńskiej na Cmentarzu Wojskowym Powązki w Warszawie. Delegacja polityków Platformy złożyła tam wieniec i zapaliła znicze.

10 kwietnia 2010 r. o godz. 8.41 samolot Tu-154M z delegacją udającą się na obchody 70-lecia zbrodni katyńskiej rozbił się pod Smoleńskiem. Zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński wraz z małżonką Marią Kaczyńską, wielu wysokich rangą urzędników państwowych, dowódców wojskowych, parlamentarzystów, także z Platformy Obywatelskiej. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje