"Rossijskaja Gazieta" o wizycie Seremeta w Moskwie

Prokurator generalny RP Andrzej Seremet uzgodnił w Moskwie z przewodniczącym Komitetu Śledczego Rosji Aleksandrem Bastrykinem dalsze plany rosyjskich i polskich śledczych dotyczące dochodzenia w sprawie katastrofy smoleńskiej - pisze "Rossijskaja Gazieta".

Informując o tym w piątek, rządowy dziennik nie podaje szczegółów. Zauważa jedynie, że Polacy nie ukrywali, iż jednym z głównych celów wizyty Seremeta było wyjaśnienie, kiedy strona rosyjska zamierza zakończyć swoje śledztwo i zwrócić Polsce wrak Tu-154M oraz rejestratory pokładowe polskiej maszyny.

Reklama

"Sprawa zwrotu szczątków samolotu, które obecnie znajdują się w Smoleńsku, dla Polski ma znaczenie polityczne. Temat ten jest ostatnio poruszany na każdym dwustronnym spotkaniu polityków i urzędników państwowych dowolnego szczebla - od parlamentarzystów po ministrów spraw zagranicznych" - konstatuje "Rossijskaja Gazieta".

Dziennik zwraca uwagę, że Prokuratura Generalna i Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej sformułowały już stanowisko strony rosyjskiej, które sprowadza się do tego, że fragmenty tupolewa - podobnie, jak inne ważne dowody rzeczowe - powinny pozostać w Rosji do czasu zakończenia śledztwa, prowadzonego przez rosyjskie organy ścigania. "Polscy śledczy mogą jednak poddawać je wszelkim niezbędnym procedurom na naszym terytorium" - zaznacza "Rossijskaja Gazieta".

W ocenie dziennika "dla polityków największej opozycyjnej partii Prawo i Sprawiedliwość, kierowanej przez Jarosława Kaczyńskiego - brata prezydenta, który zginął w katastrofie - jest to także instrument w wewnętrznej walce politycznej, jeszcze jeden powód do zarzucenia premierowi Polski Donaldowi Tuskowi nadmiernej uległości wobec strony rosyjskiej".

Seremet przebywał w Moskwie od wtorku do czwartku. Oprócz Bastrykina jego rozmówcą był także prokurator generalny FR Jurij Czajka. Prokuratorowi generalnemu RP towarzyszyli naczelny prokurator wojskowy pułkownik Jerzy Artymiak i szef Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie pułkownik Ireneusz Szeląg.

Jednym z głównych tematów rozmów były perspektywy zakończenia rosyjskiego śledztwa w sprawie katastrofy smoleńskiej.

Seremet poinformował przed odlotem do Warszawy, że nie uzyskał żadnych zmian, jeśli chodzi o stanowisko Rosji w sprawie zwrotu rejestratorów pokładowych i wraku Tu-154M. Przekazał też, że rosyjskie śledztwo zostało przedłużone do 10 lipca. Zastrzegł jednak, że nie uzyskał zapewnienia, iż termin ten nie zostanie przekroczony.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje