Sikorski w wywiadzie dla Interfaxu o zwrocie wraku Tu-154M

Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski powiedział w wywiadzie dla rosyjskiej agencji Interfax, że "także po przekazaniu Polsce wraku Tu-154M rosyjska prokuratura, wykorzystując instrument pomocy prawnej, w razie potrzeby miałaby do niego dostęp".

Zapis rozmowy ukazał się we wtorek na stronie internetowej Interfaxu. Dzień wcześniej Sikorski rozmawiał w Moskwie o zwrocie wraku z ministrem spraw zagranicznych Federacji Rosyjskiej Siergiejem Ławrowem.

Reklama

Szef dyplomacji Polski oznajmił, że "zwrot wraku byłby dobrym momentem dla stosunków polsko-rosyjskich, dla reputacji Rosji, dla uczuć rodzin ofiar katastrofy, dla wszystkich poszkodowanych". - Zdjęłoby to z Rosji niepotrzebne podejrzenia w tej sprawie - dodał.

Pytany o swoją niedawną decyzję, by zwrócić się do szefowej unijnej dyplomacji Catherine Ashton, aby podczas piątkowego szczytu Unia Europejska-Rosja w Brukseli formalnie została podniesiona kwestia zwrotu wraku Tu-154M, Sikorski zauważył, że "dwustronny dialog w tej sprawie w ciągu 2,5 roku nie doprowadził do rezultatu".

- Rosja nie powinna się dziwić, jeśli uciekniemy się do innych działań, aby zwrócić uwagę na to, jak się sprawy mają - powiedział.

Minister oświadczył zarazem, że Polska nie zamierza inicjować międzynarodowego śledztwa w sprawie katastrofy smoleńskiej. - Mamy zaufanie do naszej komisji ds. badania katastrof lotniczych, której raport jest nam znany i który istnieje w polskiej, rosyjskiej oraz angielskiej wersji językowej - oświadczył.

"Był to nieszczęśliwy wypadek"

- Oczywiście, zawsze mogą pojawić się jakieś dodatkowe szczegóły, jednak ogólnie rzecz biorąc co do przyczyn katastrofy rząd Polski nie ma wątpliwości. Był to nieszczęśliwy wypadek, była to katastrofa lotnicza - dodał.

Pytany z kolei, czy na 2013 rok w stosunkach między Rosją i Polską planowane są jakieś kontakty na najwyższym szczeblu, Sikorski odparł, że strona polska "liczy na wizytę na bardzo wysokim szczeblu już w przyszłym miesiącu w związku z rocznicą wyzwolenia nazistowskiego, niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz i otwarciem tam rosyjskiej wystawy".

- Chcielibyśmy, aby ta wizyta była elementem pojednania i by zwróciła uwagę na to, co dobre w naszych relacjach - oznajmił.

Poproszony o doprecyzowanie, czy Polska oczekuje tam wizyty prezydenta Władimira Putina, minister odparł: "Bylibyśmy bardzo radzi. Doceniamy to, że Władimir Putin jako premier wziął udział w Gdańsku w uroczystościach poświęconych rocznicy wybuchu II wojny światowej. Później odbyły się rozmowy naszych premierów. Miało to miejsce na trzy dni przed katastrofą w Smoleńsku. Również upłynęły one w dobrym nurcie, dając nadzieję na poprawę naszych relacji".

Odpowiadając na pytanie o planowaną na 13 lutego 2013 roku rozprawę w sprawie Katynia przed Wielką Izbą Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, Sikorski zauważył, że rodziny ofiar tej zbrodni oczekują przede wszystkim pełnego odtajnienia dokumentów i prawnej rehabilitacji pomordowanych.

- Polski rząd byłby zadowolony, gdyby doszło do ugody prawnej między rodzinami katyńskimi i Federacją Rosyjską. Nalegamy na utrzymanie rozsądnych warunków takiej ugody. Trzeba maksymalnie otworzyć to, co można otworzyć w archiwach, spowodować przekazanie wszystkich akt rozstrzelanych i prawną rehabilitację ofiar zgodnie z rosyjskim ustawodawstwem - oświadczył.

Podczas poniedziałkowych rozmów Ławrow zadeklarował, że strona rosyjska chce jak najszybciej zakończyć śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej i oddać Polsce wrak Tu-154M. Sikorski zaznaczył, że trzyma za słowo szefa rosyjskiej dyplomacji, że Rosja podejmie wszystkie kroki, by jak najszybciej przekazać Polsce szczątki samolotu.

Dowiedz się więcej na temat: zwrot | Radosław Sikorski | wrak | minister spraw zagranicznych | Tu-154

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje