W Warszawie upamiętniono ofiary katastrofy smoleńskiej

Premier Beata Szydło, prezes PiS Jarosław Kaczyński, członkowie rządu oraz parlamentarzyści wzięli udział we mszy świętej w intencji osób, które zginęły w katastrofie pod Smoleńskiem. Złożono także znicze oraz kwiaty przed tablicami upamiętniającymi ofiary katastrofy.

We wtorek rano politycy PiS w 81. miesięcznicę smoleńską uczestniczyli we mszy świętej w kościele Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i św. Józefa Oblubieńca. Następnie przeszli przed Pałac Prezydencki, gdzie złożono kwiaty przed tablicami upamiętniającymi ofiary katastrofy z 10 kwietnia 2010 r.

Reklama

W uroczystości udział wzięli m.in. premier Beata Szydło, prezes PiS Jarosław Kaczyński, marszałek Sejmu Marek Kuchciński, marszałek Senatu Stanisław Karczewski oraz ministrowie, m.in. Mariusz Błaszczak i Antoni Macierewicz oraz szef klubu PiS Ryszard Terlecki.

Przed pałacem zebrała się grupa Obywateli RP, którzy mieli ze sobą białe kwiaty oraz duży transparent z napisem: "W obronie protestujących rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej. Ręce precz od grobów". Jak umówili, jest to wyraz sprzeciwu wobec ekshumacji ofiar katastrofy.

Protestujący Obywatele PR stali na chodniku przed Pałacem Prezydenckim, a za nimi ustawił się kordon policji. Ponadto droga z pobliskiego kościoła przed pałac została wygrodzona metalowymi barierkami.

W czasie gdy politycy i zwolennicy PiS odmawiali modlitwę przed pałacem, Obywatele RP nie zakłócali jej przebiegu i nie wznosili żadnych haseł i okrzyków, a jedynie unosili białe kwiaty.

10 kwietnia 2010 r. w katastrofie samolotu Tu-154M pod Smoleńskiem zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka oraz ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski. Polska delegacja zmierzała na uroczystości z okazji 70. rocznicy zbrodni katyńskiej.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje