Matura 2012: Arkusze i rozwiązania z języka polskiego

Piątek, 4 maja 2012 (13:15)

Publikujemy arkusz i zaproponowane przez eksperta INTERIA.PL rozwiązania zadań maturalnych z języka polskiego.

Zdjęcie

/© Panthermedia
/© Panthermedia
Zaproponowane przez naszego polonistę rozwiązania - wyróżnione kolorem zielonym - są dodawane partiami.

Pamiętaj, że strona nie odświeża się automatycznie! Użyj klawisza F5 lub kliknij TUTAJ!

POZIOM PODSTAWOWY (zobacz arkusz)

Zdjęcie

/
/

Zdjęcie

/
/

Zdjęcie

/
/

Zdjęcie

/
/

Zdjęcie

/
/

Zdjęcie

/
/

Zdjęcie

/
/

Zdjęcie

/
/

Zdjęcie

/
/

Zdjęcie

/
/

Zdjęcie

/
/

Część II

Wskazówki do wypracowań

Pamiętaj, że zaprezentowane poniżej wskazówki nie wyczerpują wszystkich możliwości ujęcia tematów! Nie wszystkie musiały też znaleźć zastosowanie w wypracowaniach.

Temat 1

- wymowa sceny jest oczywista i przejrzysta jak w średniowiecznym moralitecie czy w jasełkach

- strona prawa jest rzecz jasna stroną "znających prawdę", uczciwych, porządnych, szlachetnych lecz pozbawionych możliwości głośnego opowiedzenia tej prawdy; to "nasi", patrioci, w większości Polacy, wszyscy nastawieni antycarsko, co ze względu na bezpieczeństwo muszą ukrywać

- strona lewa to postaci negatywne, carscy urzędnicy, niektórzy to zruszczeni Polacy, niektórzy z rodzinami: są lojalni, lecz nie wiadomo, czy z przekonania, koniunkturalizmu czy tchórzostwa; istotną rolę odgrywa wśród nich hierarchia administracyjna, głośno wyrażają zachwyt, pragną się przypodobać Gubernatorowi

- postać Nowosilcowa jest osią sceny; to najczarniejszy charakter, okrutny, lubieżny, dysponujący niemal absolutną władzą; wszyscy się go boją - strona lewa się przed nim płaszczy, strona prawa, ukrywając prawdziwe uczucia, zachowuje powściągliwość

- potencjalnie największymi buntownikami są - co w kontekście życiorysu i twórczości Mickiewicza nie dziwi - studenci; ponadnarodowość sprzeciwu podkreśla wprowadzenie na scenę postaci dekabrysty (poeta unika więc prostego i niezgodnego z rzeczywistością podziału na dobrych-swoich-Polaków i złych-obcych-Rosjan)

- niebiorący udziału w tańcu ksiądz Piotr wskazuje na ostateczne źródło sprawiedliwości - Boga, co podkreślone zostaje przez wprowadzenie motywu z arii Komandora; w operze Mozarta pojawienie się jego ożywionego posągu jest widomym znakiem boskiej interwencji, uwodziciel-grzesznik zostaje przezeń porwany do piekła; wniosek: zemstę należy pozostawić Bogu

- w kontekście całości utworu i nasilającego się przez lata mesjanizmu Mickiewicza naturalnym jest, że carat w osobie Gubernatora i jego otoczenia symbolizuje zło, zaś "strona prawa" to przyszli "męczennicy sprawy narodowej" - czekają ich cierpienia, lecz ostatecznie sprawiedliwość zatriumfuje, bo taka jest wola boża ("Polska Chrystusem narodów", "Naród nasz jak lawa" etc.)

Temat 2

- wygodnym punktem wyjścia dla porównania postaw życiowych kobiet żyjących w zbliżonym czasie i pozornie tym samym mieście, ale w innych światach jest zapisek Joanny: "Jakże szczęśliwe są te damy, które mijam, wolnym krokiem idące na spacer czy tam dokąd. Toczą miłe, urocze, wesołe rozmowy z modnie ubranymi panami. Kto są ci ludzie? Co oni robią, gdzie mieszkają? Nie znam ich wcale. Świat jest taki mały, taki ciasny, a taki zarazem olbrzymi! Człowiek na nim jest to biedny niewolnik..."; faktycznie Izabela i Joanna mogły się nieomal spotkać, mijając na niedzielnym spacerze

- w pierwszym odruchu można poczynić założenie, że panna Izabela żyje w świecie wyimaginowanym, a życie Joanny jest prawdziwe - jedna nie potrzebuje, druga musi pracować; będzie to jednak zbyt wielkie uproszczenie: nie jest możliwym, by jedna z bohaterek znała tylko jasne strony egzystencji, a druga wyłącznie ciemne - byłoby to z punktu widzenia tak autorów, jak i czytelników, nieżyciowe (a znając powieści, wiemy, że nieżyciowe one bynajmniej nie były)

Reklama

- Joanna zakłada, że damy, których nie zna, ale których życie sobie wyobraża jako beztroskie (gdyż wyglądają one na zadowolone), w odróżnieniu od niej są szczęśliwe; Izabela przypuszcza, że pracować jest męką lub karą, ale także nie wie tego z doświadczenia; obie zdają sobie zatem sprawę, że gdzieś tam jest inny świat, ale pozostaje on dla nich obcy

- różnice w podejściu do życia, otaczającego świata etc. wynikają oczywiście ze statusu społecznego bohaterek - jest to założenie dość proste, ale w czasach powstawania powieści znajdujące pokrycie w rzeczywistości

- nie powinno się wyciągać z załączonych fragmentów wniosku, że Izabel jest "zła": pusta, głupia i samolubna, zaś Joanna "dobra": pracowita, szlachetna, pełna poświęcenia itp. - znając resztę losów bohaterek wiemy, że takie uproszczenie jest fałszywe (jest też dość tanim chwytem retorycznym)

Zdjęcie

/
/

Zdjęcie

/
/

Zdjęcie

/
/

Zdjęcie

/
/

Zdjęcie

/
/

Zdjęcie

/
/

Zdjęcie

/
/

Zdjęcie

/
/

Zdjęcie

/
/

Zdjęcie

/
/