Nagrody Nobla 2012

Stasińska: Mo Yan opisuje drapieżność komunistycznych Chin

Wydawca i współwłaścicielka wydawnictwa W.A.B. Beata Stasińska o laureacie literackiej Nagrody Nobla Mo Yanie:

"Już 10 lat temu mówiło się o nim, że jest poważnym kandydatem do Nagrody Nobla.

Reklama

Miałam przyjemność poznać autora osobiście na prezentacji literatury chińskiej w Paryżu. Jest bardzo wycofanym człowiekiem, nieskłonnym do kontaktów. Zna bardzo dobrze Chiny komunistyczne, bo w nich żyje i żył przez wiele lat. Gdy się czyta jego książki to czuje się drapieżność w opisie rzeczywistości.

Nie jest mi dobrze znana historia recepcji jego książek w Chinach. Wiem tylko, że jest tam bardzo szanowanym pisarzem, nawet przez rząd chiński, choć przypuszczam, że mógł mieć tam jakieś kłopoty.

Jego twórczość charakteryzuje się rozmachem i drapieżnością. W jednej z książek 'Kraina wódki' opisuje rzeczywistość jednego z regionów Chin, gdzie rządzi miejscowy kacyk oraz gdzie zbrodnia i przestępstwo jest na porządku dziennym, choć ukrywana przez władze komunistyczne. Gdy Europejczyk czyta taką powieść, myśli zapewne, że jest to pisarz, który w Chinach powinien być na indeksie, a nie jest, co chyba dobrze świadczy o recepcji tego pisarza w samych Chinach.

W.A.B. wydało dwie jego książki, będę chciała oczywiście kontynuować wydawanie prozy tego wybitnego epika drugiej połowy XX w.

Większość jego dzieł została już przetłumaczona na język angielski. Szczególnie chętnie tłumaczą go Francuzi."

Dowiedz się więcej na temat: nagrody | Chiny | Mo Yan | Nagroda Nobla

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje