Chory mężczyzna ucałowany przez papieża: Czuję się silniejszy i szczęśliwszy

Zdjęcie Franciszka przytulającego na placu św. Piotra zdeformowanego przez chorobę mężczyznę, obiegło świat i stało się symbolem. Kilka tygodni po spotkaniu z papieżem Vinicio Riva wyznaje: - Jestem silniejszy i szczęśliwszy.

53-letni cierpi na rzadką chorobę genetyczną. Z tego powodu jego ciało pokryte jest naroślami, ranami i bąblami. Na tę samą chorobę cierpiała również jego matka, podobnie jak siostra. Ona zachorował w wieku 15 lat.

Reklama

Obcy ludzie często boją się jego wyglądu. Tymczasem papież, gdy zobaczył Vinicia na placu św. Piotra podszedł do niego i bez wahania pocałował go w czoło.

"Gdy zbliżył się do mnie, zadrżałem. Poczułem ogromne ciepło" - opowiada Vinicio w rozmowie z reporterem CNN.

Dowiedz się więcej na temat: Vinicio Riva | Franciszek

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje