"Die Welt" komentuje słowa papieża: To nie darmowy bilet na aborcję

To nie jest "darmowy bilet na aborcję", ale przypomnienie o pierwotnej misji Kościoła, polegającej nie na ściganiu za grzechy, lecz na dawaniu nadziei - w takich słowach niemiecki dziennik "Die Welt" komentuje stanowisko papieża Franciszka w sprawie aborcji.

"Stanowisko papieża w sprawie aborcji nie jest całkowicie nową nauką, lecz jedynie osobistym akcentem Franciszka. Papież przypomniał o misji Kościoła, który ma dawać nadzieję, a nie ścigać grzechy" - czytamy w opublikowanym w środę komentarzu.

Reklama

Kościół katolicki w przeszłości sprawiał zdaniem komentatora zbyt często wrażenie, że rości sobie prawo do podejmowania decyzji o łasce lub odmowie łaski, chociaż do takich decyzji uprawniony jest zdaniem chrześcijan jedynie Bóg lub Jezus Chrystus.

Jeżeli zapomnimy, kto właściwie jest ostatnią instancją wybaczenia i na czyje miłosierdzie powinni liczyć ludzie, to chrześcijaństwo stanie przed problemem swojej wiarygodności - pisze autor komentarza.

Podczas przygotowań do synodu poświęconego problematyce seksualności w październiku do głosu dojdą zapewne osoby, które  domagają się zachowania listy grzechów oraz sankcji karnych za nie i którzy będą z zapałem dyskutować o tym, kto jest, a kto nie jest prawdziwym katolikiem. "Pielęgnują oni duchowość odgrodzenia się, ba nawet wykluczenia. Uważają, że mogą decydować o tym, kto może liczyć na zbawienie, a kto nie" - pisze "Die Welt".

Autor podkreśla, że papież Franciszek, który uczynił z miłosierdzia hasło swojego pontyfikatu, postawił obecnie inny akcent, wybierając w dodatku drażliwy temat aborcji.

Pierwotna misja Kościoła w miejsce "duchowości wykluczenia"

Aborcja jest zdaniem katolików wykroczeniem przeciwko piątemu przykazaniu "Nie zabijaj". Papież nie zamierza naruszać tego przykazania, a wręcz przeciwnie, odrzuca dość powszechny pogląd, że przerwanie ciąży jest "rodzajem prawa do samorealizacji, zgodnie z zasadą "Mój brzuch należy do mnie".

Jednak w miejsce "duchowości wykluczenia" papież przypomina o pierwotnej misji Kościoła, który nie jest po to, by wykrywać i ścigać grzechy, lecz po to, by "dawać nadzieję na przebaczenie przez tego, który jako jedyny ma ku temu kompetencje" - konkluduje komentator "Die Welt".

Papież w opublikowanym we wtorek liście na temat Roku Świętego ogłosił, że postanowił "mimo wszelkich przeciwnych rozporządzeń" upoważnić wszystkich kapłanów do rozgrzeszenia z grzechu aborcji osób, które jej dokonały, żałują tego z całego serca i proszą o przebaczenie. Rok Święty dedykowany miłosierdziu rozpocznie się 8 grudnia.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje