Kardynał Nycz wzywa księży do ubóstwa

Kapłani mają zadaną misję świadczenia o Bogu - mówił kard. Kazimierz Nycz, który w Wielki Czwartek odprawił mszę św. dla kapłanów. Przypomniał słowa papieża Franciszka, który powiedział, że "chce Kościoła dla ubogich".

Około 500 kapłanów Archidiecezji Warszawskiej wzięło udział w mszy w archikatedrze św. Jana Chrzciciela. W nabożeństwie odprawionym w święto kapłanów uczestniczyli nuncjusz apostolski w Polsce abp Celestino Migliore oraz biskupi warszawscy. Kardynał poświęcił oleje Krzyżma Świętego, a kapłani odnowili przyrzeczenia święceń kapłańskich.

Reklama

Kard. Nycz przywołał słowa papieża Franciszka, który mówił, że "pragnie Kościoła ubogiego i chce Kościoła dla ubogich". Podkreślił, że słowa te są szczególnie zobowiązujące dla kapłanów. - W tej dziedzinie papież będzie dla kapłanów bardzo wymagającym papieżem - podkreślił.

- Musimy stawiać sobie pytania, czy jesteśmy dla biednych? Czy dbamy o pracę charytatywną? To są pytania, które trzeba sobie stawiać. Musimy doskonale wiedzieć, że w tej postawie chodzi o to, by - nie daj Boże - nie obnosić się swoją zamożnością, a równocześnie, żeby umieć dzielić się tym, co mam, z innymi i dbać o biednych i ubogich w parafii - apelował kard. Nycz.

"Ręce kapłańskie mają być zawsze czyste"

- Ręce kapłańskie mają być zawsze czyste, by zbytnio nie przywiązywać się do rzeczy materialnych - mówił.

Hierarcha podkreślił, że nie tylko papież chce Kościoła ubogiego dla ubogich, ale Chrystus chce takiego Kościoła. - I my kapłani w tej dziedzinie również musimy być świadkami - dodał.

Zwrócił też uwagę, że "każdy kapłan powinien przyjąć postawę służebną", o czym papież Franciszek mówi od samego początku. Kardynał przypomniał jego słowa, że "władza w Kościele nie jest panowaniem, ale władza w Kościele zawsze jest służbą".

- Każdy z nas musi postawić sobie pytanie o sposób posługi kapłańskiej. Czy czasami zbytnio jej nie celebrujemy? Czy zbyt wyniośle jej nie sprawujemy? To także pytanie o naszą odległość do ludzi świeckich w Kościele. Czy nie jest ona zbyt wielka, niebotyczna? - pytał kard. Nycz.

Dodał, że nie wystarczy nawoływać wiernych, by byli świadkami Chrystusa w dzisiejszym świecie. - Trzeba, żebyśmy najpierw my sami byli świadkami Chrystusa ukrzyżowanego i zmartwychwstałego, by on był bliski nam, żywy i by z tej więzi z Chrystusem żywym tu i teraz rodziło się nasze kapłańskie życie i nasz kapłańskie posługiwanie - apelował.

Dowiedz się więcej na temat: Watykan

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje