Kończy się proces beatyfikacyjny zamordowanych Polaków

W Watykanie dobiega końca proces beatyfikacyjny polskich franciszkanów Michała Tomaszka i Zbigniewa Strzałkowskiego, zamordowanych w 1991 roku w Peru przez bojowników z maoistowskiego ugrupowania Świetlisty Szlak. Zostaną wyniesieni na ołtarze jako męczennicy.

Według portalu Vatican Insider we wtorek należy oczekiwać ostatecznej decyzji Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych w sprawie rychłej beatyfikacji misjonarzy. Razem z nimi błogosławionym zostanie ogłoszony włoski ksiądz Alessandro Dordi, zabity przez bojówki w tej samej peruwiańskiej diecezji kilkanaście dni później.

Proces beatyfikacyjny polskich franciszkanów konwentualnych rozpoczął się na szczeblu diecezjalnym w 1996 roku w andyjskim miasteczku Pariacoto, gdzie pracowali na misji i gdzie zginęli. Od 2002 roku toczy się postępowanie kanoniczne w Watykanie. Obecnie pozostało już tylko wtorkowe głosowanie kardynałów i biskupów z Kongregacji nad całością dokumentacji procesu beatyfikacyjnego, po którym ostateczna decyzja należeć będzie do papieża Franciszka. Portal dziennika "La Stampa" twierdzi, że papież nie będzie zwlekał z promulgowaniem dekretu wyrażającego zgodę na ogłoszenie Polaków i Włocha błogosławionymi.

Reklama

Podkreśla się, że postępowanie nie było łatwe przede wszystkim z powodu pojawiających się wątpliwości, czy misjonarze zostali zamordowani za wiarę i dlatego można ich uznać za męczenników, czy też padli ofiarą toczących się wtedy w Peru walk, rozpętanych przez komunistyczną partyzantkę Świetlistego Szlaku.

Aby wyjaśnić wszelkie okoliczności i tło zbrodni - informuje Vatican Insider powołując się na postulatora procesu ojca Angelo Paleriego - przeanalizowano także materiały powołanej w Peru Komisji na Rzecz Prawdy i Pojednania, która zgromadziła dokumentację na temat 70 tysięcy ofiar walk w tym kraju. Wynika z niej, że początkowo bojownicy Świetlistego Szlaku nie interesowali się ludźmi Kościoła i oszczędzali misjonarzy. Kiedy jednak Kościół zaczął mówić o sprawiedliwości, prawdzie i pojednaniu, organizacja terrorystyczna oskarżyła misjonarzy o to, że są "sługami imperializmu". Ponieważ Kościół zaangażował się w niesienie pomocy najbiedniejszym, bojówkarze zaczęli widzieć w misjonarzach wrogów także dlatego, że rosły ich wpływy na miejscową ludność.

Zakonnicy Michał Tomaszek i Zbigniew Strzałkowski oraz ksiądz Alessandro Dordi będą pierwszymi męczennikami w historii Peru. Nie wiadomo jeszcze, kiedy odbędzie się ich beatyfikacja.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje