Oczekiwanie na wynik głosowania

Tysiące ludzi czekają na placu świętego Piotra w Watykanie na wybór nowego papieża. W Kaplicy Sykstyńskiej powinno w tej chwili trwać ostatnie, zaplanowane na dzisiaj głosowanie. Do tej pory 115 kardynałom nie udało się jeszcze wybrać nowego następcy świętego Piotra.


Reklama

Jak informuje z Watykanu specjalny wysłannik Polskiego Radia Wojciech Cegielski, tysiące osób czekają na placu świętego Piotra mimo padającego od rana deszczu oraz mimo stosunkowo niskiej temperatury.

Plac jest znacznie bardziej wypełniony niż wczoraj wieczorem, kiedy w Sykstynie trwało pierwsze głosowanie.

Hołd dla nowego papieża

Jeśli z komina nad Kaplicą Sykstyńską uniesie się biały dym, będzie to oznaczać, że wybrano papieża. Wówczas trzeba będzie poczekać około 30-40 minut, aż otworzą się drzwi loggii w bazylice świętego Piotra.

Wcześniej kardynałowie będą składać nowemu papieżowi hołd, po czym wybraniec założy nową, białą sutannę. 

Specjalny pokój papieża

"Przejdzie następnie do specjalnego pokoju, gdzie są przygotowane sutanny w trzech rozmiarach. To taki specjalny pokój, gdzie nowy papież ma też chwilę zastanowienia się, co go teraz czeka" - mówi w rozmowie z Polskim Radiem ksiądz Przemysław Śliwiński, doktorant z Kolegium Polskiego w Rzymie.

Kiedy drzwi loggii w bazylice się już otworzą, nazwisko wybranego kardynała ma ogłosić kardynał protodiakon, Francuz Jean Louis-Tauran. On też wypowie formułę "habemus papam".

Dzisiaj dym spodziewany był około 18:00, ale tylko, jeśli kardynałowie wybraliby papieża. Jeśli pierwsze głosowanie w popołudniowej turze nie przyniesie rezultatu, to dym, czarny lub biały, spodziewany jest przed  godz. 20:00.

Dowiedz się więcej na temat: papież | Konklawe | Watykan

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje