Papież nie chce być bohaterem telewizyjnych seriali

Papież Franciszek nie chce być bohaterem telewizyjnych seriali. Jak ujawnił jeden z włoskich producentów, papież nie wyraził zgody na nakręcenie filmu o sobie, ucieszył się natomiast na wiadomość o filmie o świętym Ignacym Loyoli, założycielu zakonu jezuitów.

Po trzech dniach od audiencji w Watykanie włoski producent telewizyjny Ettore Bernabei, właściciel znanej firmy Lux Vide, ujawnił, że chciał namówić papieża na film o jego życiu. I że otrzymał negatywną odpowiedź.

Bergoglio miał oświadczyć, że w wielu krajach myśli się o czymś podobnym, ale dał do zrozumienia, że jemu nie podobają się takie pomysły. Wyraził natomiast zadowolenie, że Lux Vide podjęła się produkcji filmu o świętym Ignacym Loyoli, założycielu jezuitów, który według papieża-jezuity był człowiekiem "wielkiego ducha, pobożności i niezwykle nowoczesnym".

Firma Lux Vide wyprodukowała filmy telewizyjne o Janie XXIII, Pawle VI i Janie Pawle II, przeniosła też na mały ekran wszystkie księgi Starego Testamentu oraz dzieje między innymi świętego Ojca Pio z Pietrelciny i Matki Teresy z Kalkuty.

Marek Lehnert

Reklama



Dowiedz się więcej na temat: papież Franciszek | film | Watykan

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje