Papież polecił zanieść świąteczną babę i napoje budowniczym szopki

Kiedy papież Franciszek zobaczył z okna, że robotnicy cały dzień, do wieczora budują szopkę na placu Świętego Piotra, polecił zanieść im świąteczne włoskie ciasto panettone i napoje, aby się wzmocnili. Tegoroczna szopka w Watykanie będzie wyjątkowa.

Robotnicy w dużym pośpiechu kończą instalowanie ogromnej szopki przed bazyliką watykańską, która zostanie odsłonięta w wigilijny wieczór. Tegoroczna szopka to dar archidiecezji Neapolu. Zbudowana i zaprojektowana została zgodnie z najlepszymi tradycjami z tamtych stron. Będzie to pierwsza neapolitańska szopka na placu Świętego Piotra. Ustawionych zostanie w niej 16 figur o wysokości około 2 metrów każda.

Reklama

Już w poniedziałek delegacja archidiecezji i władz stolicy Kampanii zostanie przyjęta przez papieża Franciszka na audiencji, podczas której dojdzie do symbolicznego przekazania szopki.

Pod wieczór w piątek papież zobaczył z okna, że przy szopce wciąż trwają prace. Dlatego, jak podał rzymski dziennik "Il Messaggero", Franciszek polecił gubernatorowi Państwa Watykańskiego, kardynałowi Giuseppe Bertello, jednemu ze swych najbliższych współpracowników i zarazem doradców, aby wysłał pracującej ekipie świąteczną włoską babkę drożdżową z rodzynkami, czyli panettone oraz napoje.

Zadanie zostało wykonane. Budowniczowie posilili się przekąską od papieża.

Dowiedz się więcej na temat: papież Franciszek

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje