Pierwsza reforma papieża Franciszka. "Nikt się nie spodziewał"

Pierwszą zmianę, jaka nastąpiła w Watykanie po wyborze kardynała Jorge Mario Bergoglio na papieża, watykaniści nazwali “autoreforma". Franciszek zrezygnował z poruszania się luksusową limuzyną, a dostojnicy watykańscy w lot zrozumieli, że mają wziąć z niego przykład.

Pierwszego dnia po wyborze papież Franciszek nie chciał skorzystać z limuzyny, którą poruszał się jego poprzednik, i do bazyliki Matki Bożej Większej w centrum Rzymu pojechał samochodem watykańskiej żandarmerii.

Po obszarze Państwa Watykańskiego zaś porusza się jak dotąd pieszo. Obserwatorzy twierdzą, że aluzję pojęło już wielu kościelnych dostojników.

Samochody służbowe większości z nich pozostały w tych dniach w garażu, oni sami zaś przesiedli się do taksówek. Aplauz, z jakim spotkała się inicjatywa nowego papieża, dotarł do uszu włoskich polityków.

Oni również zapowiadają, że zaczną stronić od parku samochodowego. Nikt nie spodziewał się, że “autoreforma" Franciszka przekroczy Tybr i przyjmie się także we włoskiej stolicy.

Dowiedz się więcej na temat: papież

Reklama

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze (438)

Dodaj komentarz Sortuj

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy