Polskie karpie w Watykanie. Trafią na stół Franciszka?

120 żywych egzemplarzy karpia przyjechało z okolic Oświęcimia do Rzymu i jutro znajdzie się na talerzach papieskiej Gwardii Szwajcarskiej. A może nawet samego Franciszka.

Ryby przywiózł prezes Towarzystwa Promocji Ryb Zbigniew Szczepański. Jak powiedział, ryby dotarły do Watykanu w doskonałej kondycji. Tu zajął się nimi szef kuchni Tomasz Leśniak z Krakowa, który przygotował jadłospis tej przedwigilijnej kolacji.

Reklama

Będzie sześć dań z karpia: trzy zakąski i trzy dania główne, w różnych kombinacjach smakowych. Część z tych potraw nawiązuje również do okresu, w którym teraz jesteśmy, czyli okresu świątecznego. 

Szef kuchni w pierwszym momencie omal się nie załamał, gdy od znajomego szwajcarskiego kucharza dowiedział się, że tym, czego Szwajcarzy nie chcieliby znaleźć na świątecznym talerzu, jest właśnie karp. Postanowił jednak, że musi zrobić wszystko, aby ryby Szwajcarom smakowały.

Dlatego każde danie będzie zawierać różne smaki z kuchni europejskiej i z kuchni międzynarodowej. Są akcenty również kuchni orientalnej. - Nawet krem, który będziemy robili, będzie zawierał liście limonki, liście kafiru, trawę cytrynową, imbir, także żeby nadać specyficzny aromat - podkreślał Tomasz Leśniak. 

Ofiarodawcy bardzo by chcieli, aby jeden półmisek trafi na stół papieża Franciszka.

Dowiedz się więcej na temat: Franciszek | karp

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje