W oczekiwaniu na biały dym. "Możliwe są trzy scenariusze"

Na razie nie ma powodów do paniki - tak fakt, że w dwóch pierwszych wtorkowych głosowaniach kardynałowie nie wybrali nowego papieża komentuje dominikanin ojciec Stanisław Tasiemski z Katolickiej Agencji Informacyjnej. Jego zdaniem, możliwe są trzy scenariusze.

Pierwszy, że Ojca Świętego poznamy jeszcze dziś, późnym popołudniem albo wieczorem. Zapowiadali to niektórzy kardynałowie.

Drugi scenariusz zakłada, że dwóch kandydatów zdobyło dużą liczbę głosów. Teraz trzeba przekonać do głosowania na jednego z nich kardynałów, którzy do tej pory nie byli na to zdecydowani.

Trzecia możliwość jest taka, że nie ma zdecydowanego faworyta. To oznacza, że konklawe potrwa dłużej, a papieżem zostanie ktoś o kim do tej pory niewiele mówiono - podsumowuje ojciec Tasiemski.

To, co jest teraz najbardziej potrzebne, jego zdaniem, to modlitwa. Wszyscy są do niej zaproszeni. - Duch Święty na pewno działa, ale nie zawsze robi to przez media - mówi dominikanin.

Następne głosowania na konklawe późnym popołudniem. Po pierwszym, biały dym możemy zobaczyć między 17.30 a 18.00. Po drugim około 19.00.

Niewykluczone, że nowy papież spotka się z wiernymi już w najbliższą niedzielę, podczas modlitwy Anioł Pański. Natomiast 19 marca, kiedy Kościół wspomina świętego Józefa, nazywanego przez katolików opiekunem wierzących odbędzie się inauguracja nowego pontyfikatu.

Dowiedz się więcej na temat: Nowy papież | Konklawe | Watykan | wybór papieża

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje