Radziwiłł: Standardy opieki okołoporodowej będą obowiązywać. Chcemy je tylko poprawić

Minister zdrowia Konstanty Radziwiłł uspokaja pacjentki i zapewnia, że zmiany w przepisach dotyczących opieki okołoporodowej nie ograniczą przysługujących im praw. - Standardy opieki okołoporodowej będą obowiązywać nadal, ale chcemy je jeszcze poprawić. Dlatego w Ministerstwie Zdrowia zostanie powołany specjalny zespół, który będzie pracował nad tym, żeby regulujące je przepisy były jeszcze bardziej satysfakcjonujące - przekonuje w rozmowie z Interią.

Obawy i sprzeciw pacjentów, niektórych przedstawicieli środowiska lekarskiego, jak i Rzecznika Praw Obywatelskich wywołała nowelizacja ustawy o działalności leczniczej przyjęta przez Sejm 10 czerwca 2016 roku, która obniża rangę obowiązujących standardów opieki okołoporodowej.

Reklama

Ministerstwo Zdrowia przekonuje, że zmiany mają wyłącznie charakter "porządkujący" i są dostosowane do głównej idei standardów. - Standardy opieki okołoporodowej będą obowiązywały nadal. Zmieni się jedynie forma, w której zostaną określone. Idea standardów opieki okołoporodowej zostanie zachowana. Nie zamierzamy likwidować tego, co jest osiągnięciem ostatnich lat, czyli poprawy opieki okołoporodowej. Wprowadzona zmiana ma charakter porządkujący. Została wprowadzona z uwagi na to, że standardy medyczne - jako zbiory rekomendacji (zaleceń), które odnoszą się do określonych działań w obszarze medycyny - nie powinny mieć charakteru prawnego, a co za tym idzie nie powinny stanowić bezwzględnie obowiązującego prawa" - wyjaśnia resort.

Radziwiłł: Poprawiamy, a nie likwidujemy

Pacjentki uspokaja także sam minister Konstanty Radziwiłł. - Przepisy dotyczące opieki okołoporodowej funkcjonują i będą funkcjonować dalej, ale chcemy je jeszcze poprawić. Dlatego w Ministerstwie Zdrowia powołujemy specjalny zespół, w skład którego będą wchodzić zarówno eksperci z zakresu ginekologii, perinatologii, neonatologii, jak również z obszarów organizacji pozarządowych, które zajmują się jakością opieki okołoporodowej - argumentuje w rozmowie z Interią.

- Będziemy pracować nad tym, żeby nowy przepis, który chcemy wprowadzić, był jeszcze bardziej satysfakcjonujący - precyzuje. Zdaniem ministra ma on "całościowo regulować zakres opieki w tym zakresie".

Dodatkowym środkiem poprawiającym jakość opieki ma być ustawa nowelizująca świadczenia zdrowotne finansowane ze środków publicznych. 

- Upoważni ona ministra zdrowia do zachęcenia towarzystw naukowych oraz agencji technologii medycznych, aby formułować w postaci obwieszczeń, dodatkowo poza standardami, o których mówimy, wytyczne i zalecenia w różnych zakresach. Robimy to po to, aby poprawiać obecną sytuację - zaznacza.

"Zmiany zagrożeniem dla rodzących kobiet"

Argumentacja ministerstwa zdrowia nie uspokaja pacjentek, niektórych przedstawicieli środowisk lekarskich, rzecznika Praw Obywatelskich oraz organizacji kobiecych, które przekonują, że wprowadzone zmiany likwidują wypracowane w ciągu ostatnich lat przez zespół ekspercki standardy medyczne, dotyczące łagodzenia bólu w trakcie porodu, postępowania w ciąży powikłanej, określonych patologiach i niepowodzeniach położniczych.

Według nich fakt, że w Art. 22 ust. 5 Ustawy działalności leczniczej "standardy postępowania medycznego" zastąpiono "standardami organizacyjnymi opieki zdrowotnej" niesie za sobą konkretne, niekorzystne z punktu widzenia ciężarnych pacjentek, konsekwencje. Kobiety zostaną pozbawione możliwości domagania się realizacji przysługujących im praw, m.in. do poszanowania godności, informacji, zachowania tajemnicy lekarskiej, wyboru pozycji, nieprzerwanego kontaktu z dzieckiem po porodzie, czy możliwości skorzystania z prysznica lub wanny.

Środowiska kobiece alarmują też, że przewidziane w nowelizacji ustawy zmiany pozbawią kobiety możliwości wniesienia skargi, ponieważ nie będą się miały do czego odwołać. Na takie samo zagrożenie zwraca uwagę położna Agnieszka Szyszko-Perłowska. - Poszkodowane kobiety - czyli te, którym dzieci wyciskano na siłę (chwyt Kristellera), którym nie pozwolono dojść do słowa, podłączono oksytocynę, masowano szyjkę macicy bez ich zgody, czy też nie pozwolono na dwugodzinny kontakt skóra do skóry, nie będą miały punktu odniesienia i możliwości odwołania się, zaskarżenia personelu, czy szpitala. Nie będą niczym chronione i wyjdą ze szpitala okaleczone, odarte z godności - przestrzega w rozmowie z Interią.

Interia i RMF FM upominają się o prawa kobiet

Interia wspólnie z radiem RMF FM upominają się o prawa rodzących kobiet i domagają się przywrócenia gwarantowanych przez państwo zasad opieki medycznej, które dawały im szanse na poród w godnych warunkach i zapewniały bezpieczeństwo. Wesprzeć inicjatywę może każdy. Jeśli nie zgadzasz się z nowymi przepisami, wejdź na naszą stronę prawodogodnegoporodu.interia.pl i wyślij list do posłów.

Katalog praw

Prawo do poszanowania godności i intymności, informacji, zachowania tajemnicy lekarskiej, wpływu na plan porodu, wyboru pozycji, nieprzerwanego kontaktu z dzieckiem po porodzie, pomocy przy laktacji, możliwości skorzystania z prysznica czy wreszcie szklanki wody. Dzięki przepisom określającym medyczne standardy opieki okołoporodowej rodzące kobiety miały gwarancję, że nie będą traktowane przedmiotowo tylko jak partnerki, medyczna interwencja zostanie ograniczona do minimum, a miejsce przymusu zajmie możliwie jak największa swoboda. Wkrótce ma się to zmienić. Przyjęta przez Sejm nowelizacja ustawy dotyczącej działalności leczniczej spowoduje, że przysługujące im prawa będą obowiązywać tylko do końca 2018 roku.

Potwierdzeniem sensowności umocowania w aktach prawnych standardów dotyczących opieki okołoporodowej są sporządzane regularnie raporty Najwyższej Izby Kontroli. Przeprowadzona w lipcu 2016 roku inspekcja wykazała, że przysługujące rodzącym kobietom prawa nie są respektowane we wszystkich placówkach medycznych. Na problemy napotyka między innymi egzekucja prawa do intymności. Eksperci NIK przekonują, że przeszkodą są w tym przypadku przepisy, "które pozwalają na szereg odstępstw od obowiązujących norm". Kontrolerzy NIK ustalili także, że nie wszystkie placówki są wyposażone w odpowiedni sprzęt i nie wszędzie obsada kadrowa jest wystarczająca, aby zapewnić matce i dziecku poczucie bezpieczeństwa.

***

Jak wyglądały wieloletnie prace nam przygotowaniem standardów opieki okołoporodowej i jak zostały zniesione po apelu jednej organizacji przeczytacie w artykule Justyny Kaczmarczyk: Kto zadba o rodzące Polki? Interes lekarzy a dobro kobiet.

O tym, czy rodzące są świadome swoich praw i jak dynamicznie potrafi się zmieniać sytuacja na porodówce Dominika Głowacka rozmawia z położną z wieloletnim doświadczeniem, Agnieszką Szyszko-Perłowską. Wywiad znajdziecie pod linkiem: Kobieta ma prawo decydować o tym, jak wygląda jej poród.

Justyna Mastalerz przygląda się sytuacji w innych krajach i alarmującym danym o liczbie cesarskich cięć. Przeczytasz o tym tutaj: "Opieka okołoporodowa w Polsce nie jest perfekcyjnej jakości".

O roli standardów okołoporodowych w opiece nad noworodkiem i próbach zaoszczędzania na najmłodszych pacjentach opowiada w rozmowie z Eweliną Karpińską-Morek prof. Ryszard Lauterbach, neonatolog. Aby przeczytać wywiad, kliknij w link: Prof. Ryszard Lauterbach: Standardy opieki okołoporodowej były bardzo potrzebne

Do czego mają prawo rodzące kobiety? Sprawdź tutaj

WIĘCEJ W RAPORCIE SPECJALNYM

Tu możesz zaprotestować przeciwko likwidacji przepisów określających medyczne standardy opieki okołoporodowej




Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje