14-latek skazany na więzienie za wspieranie IS

Czternastoletni Turek został skazany we wtorek w Austrii na dwa lata więzienia, w tym 16 miesięcy w zawieszeniu, za wspieranie dżihadystycznej organizacji Państwo Islamskie (IS) oraz przygotowywanie zamachu terrorystycznego.

Urodzony w Stambule nastolatek spędzi w zakładzie karnym osiem miesięcy. Chłopak planował przyłączyć się do bojowników IS w Syrii, a przed odjazdem zamierzał dokonać zamachu terrorystycznego w Austrii; jako cel rozważał jeden z wiedeńskich dworców kolejowych.

Reklama

Chłopak od ośmiu lat mieszka w Austrii z prawie nieznającą niemieckiego matką. Pochodzi z rodziny alawickiej (odłam szyizmu), ale z biegiem czasu zaczął określać się jako sunnita i miał przeżyć religijne nawrócenie - poinformowała austriacka prokuratura.

W internecie młody Turek natrafił na materiały propagandowe IS, które werbowało bojowników na Zachodzie. W Wiedniu szukał kontaktu z przedstawicielami dżihadystów, a w internecie usiłował znaleźć wskazówki do zbudowania ładunku wybuchowego. Znalezione informacje przechowywał na konsoli do gier Playstation.

Postępującą radykalizację chłopaka zauważyła jego matka, która w nadziei na poprawę sytuacji wysłała syna do wuja w Niemczech. Gdy tak się nie stało, chłopak wrócił do szkoły dla uczniów sprawiających trudności wychowawcze w austriackim mieście St. Poelten, na północnym wschodzie kraju. Po skardze ze szkoły w październiku 2014 roku podczas przesłuchania przez funkcjonariuszy służb bezpieczeństwa zdradził swoje plany i trafił do aresztu śledczego.

Po zwolnieniu chłopak zniknął z oczu służbom w Wiedniu wraz z 12-letnim kolegą, którego - zdaniem oskarżenia - planował zwerbować. W styczniu został wykryty i ponownie zatrzymany.

Prokuratura podkreśliła, że nastolatek nie okazał skruchy. Obrona wyraziła jednak ostrożny optymizm wskazując, że chłopak w rozmowach z kuratorem przyznał, że padł ofiarą machiny propagandowej dżihadystów. Przypomniała również, że nastolatek dorastał bez perspektyw i bez ojca, a w szkole specjalnej był oddzielony od przyjaciół, którzy uczęszczali do zwykłej placówki.

Jak wynika z informacji austriackiego MSW, ponad 200 osób opuściło dotąd Austrię i przyłączyło się do islamistów na Bliskim Wschodzie. Około 30 z nich zginęło, a ok. 70 wróciło do kraju. Przed sądem w Wiedniu toczy się obecnie sprawa 16-latki oskarżonej o podjęcie przygotowań do przyłączenia się do organizacji terrorystycznej.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje