​Aresztowania sklepikarzy w Mosulu za zawyżanie cen żywności

Dżihadyści z Państwa Islamskiego (IS) aresztowali dziesiątki sklepikarzy w Mosulu, oskarżając ich o celowe zawyżanie cen żywności podczas oblężenia miasta przez siły koalicyjne - podali w poniedziałek mieszkańcy. Ofensywa na Mosul trwa już siódmy tydzień.

Według rozmówców agencji Reutera, zatrzymując handlarzy oskarżanych o zawyżanie cen, islamiści chcieli zmniejszyć niezadowolenie mieszkańców, którzy od dawna żyją w atakowanym mieście. Do aresztowań doszło w niedzielę rano w dzielnicy handlowej Bursa - relacjonuje świadek, zastrzegający sobie anonimowość w obawie przed represjami IS. Za komunikowanie się ze światem zewnętrznym mieszkańcom Mosulu grozi śmierć. Z jego relacji wynika, że aresztowano ok. 30 właścicieli sklepów, a następnie z zawiązanymi oczami wywieziono ich w nieznanym kierunku.

Reklama

Jak podkreśla Reuters, IS stara się zwalczać osoby, które w jakikolwiek sposób mogłyby pomóc siłom koalicji w zdobyciu miasta. Wcześniej w mieście wykonano serię egzekucji, których ofiarami padli głównie byli policjanci i żołnierze podejrzewani przez IS o nielojalność. Dżihadyści obawiali się, że byli członkowie sił bezpieczeństwa mogą wzniecić w mieście powstanie, ułatwiając wojskom zdobycie Mosulu.

Według ostatnich danych w kontrolowanej przez IS części Mosulu żyje ponad milion ludzi. Ceny żywności w oblężonym mieście zaczęły rosnąć, gdy szyickie milicje tzw. mobilizacji ludowej odcięły w zeszłym tygodniu drogę łączącą irackie i syryjskie terytoria dżihadystów. Siły szyitów znajdują się między Mosulem a Tal Afar i próbują pomóc w zamknięciu okrążenia wokół miasta.

Irackie wojsko szacuje, że miasta broni 5-6 tys. dżihadystów. Do tej pory siły specjalne Iraku zabiły prawie tysiąc bojowników IS - wynika z raportów Bagdadu. W trakcie ofensywy z miasta uciekło ok. 74 tys. cywilów.

Irackie siły, wspierane przez koalicję międzynarodową, rozpoczęły ofensywę na Mosul 17 października. To drugie pod względem wielkości miasto w Iraku zostało zdobyte przez dżihadystów z Państwa Islamskiego w czerwcu 2014 roku i stało się bastionem tej organizacji w Iraku.

Irackie siły rządowe przejęły już kontrolę nad wschodnimi obrzeżami miasta i kilkoma dzielnicami w tym rejonie, napotykając na silny opór ze strony IS. Zarówno od północy, jak i od południa peszmergowie, czyli bojownicy kurdyjscy, i inne wojska zbliżają się do Mosulu.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje