CENTCOM: Siły kurdyjskie kontrolują prawie całe Kobane w Syrii

Po prawie czterech miesiącach oblężenia siły kurdyjskie przejęły z rąk dżihadystów z Państwa Islamskiego (IS) "około 90 proc. miasta Kobane" w Syrii - poinformowało w poniedziałek kierujące operacjami na Bliskim Wschodzie Centralne Dowództwo USA (CENTCOM).

"Wojna z organizacją Państwo Islamskie jest daleka od zakończenia, ale porażka w Kobane pozbawia ją jednego ze strategicznych celów" - napisano w komunikacie.

Amerykański resort obrony jednak ostrożnie - jak zauważa agencja AFP - wypowiada się co do faktycznego znaczenia militarnego kurdyjskiego zwycięstwa w Kobane. "Znaczenie Kobane to znaczenie, które przydało temu miastu Państwo Islamskie" - powiedział rzecznik Pentagonu pułkownik Steve Warren. Dodał przy tym, że IS "poświęciło ogromne zasoby ludzi i sprzętu" w bitwie o Kobane i "otrzymało silny cios".

Reklama

Wcześniej o wyparciu IS z Kobane przez siły syryjskich Kurdów, wspieranych przez lotnictwo międzynarodowej koalicji, informowało Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka z siedzibą w Londynie.

Od soboty siły koalicji pod przewodnictwem USA przeprowadziły 17 ataków z powietrza na pozycje IS w pobliżu Kobane.

Obrona miasta stała się w ostatnich miesiącach symbolem oporu przeciwko ofensywie dżihadystów w Syrii i Iraku.

Obserwatorzy donosili, że w ostatnim czasie w okolicach miasta dochodziło już do sporadycznych walk, głównie na wschodnich przedmieściach. Od połowy września 2014 roku w starciach w tym regionie zginęło około 1,8 tys. ludzi, w tym ponad tysiąc bojowników IS, 459 żołnierzy kurdyjskich i 32 cywilów. Aktywiści z Syryjskiego Obserwatorium dodali, że w ciągu ostatnich tygodni islamiści dokonali w Kobane ponad 35 zamachów samobójczych.

Od 23 września ub. r. dowodzona przez USA koalicja rozpoczęła regularne bombardowania sił oblegających miasto. Okolice Kobane były celem ponad 80 proc. operacji koalicji na terytorium Syrii. Dzięki nalotom udało się ograniczyć zdolności bojowe dżihadystów. Według amerykańskiej armii siły koalicji dokonały w sumie 705 ataków z powietrza na cele IS w Kobane i okolicach.

Aktywiści zwracają uwagę, że Kurdom udało się obronić miasto nie tylko dzięki wsparciu z powietrza, ale także dzięki pomocy ze strony oddziałów peszmergów wyposażonych w ciężki sprzęt. To właśnie akcje peszmergów doprowadziły do wyeliminowania artylerii IS ostrzeliwującej miasto.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje