Dżihadyści przyznali się do zamachu w Bagdadzie

Dżihadyści z tzw. Państwa Islamskiego przyznali się do przeprowadzenia w poniedziałek ataku terrorystycznego w zdominowanej przez szyitów dzielnicy Bagdadu. W eksplozji samochodu pułapki zginęło co najmniej 13 osób, a 33 zostały ranne.

Wcześniej w poniedziałek policja i służby ratunkowe informowały o co najmniej 23 ofiarach śmiertelnych i 45 rannych.

Reklama

Do ataku doszło o godz. 17 czasu polskiego. Wyładowany materiałami wybuchowymi samochód eksplodował na handlowej ulicy w dzielnicy Haj al-Amil, która o tej porze dnia jest szczególnie zatłoczona.

Mimo postępów wspieranej przez międzynarodową koalicję pod wodzą USA ofensywy sił irackich na ostatni bastion IS w Iraku, Mosul, dżihadyści wciąż regularnie dokonują ataków terrorystycznych wymierzonych w szyitów w Bagdadzie i innych miejscach Iraku.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy