Dżihadyści zamordowali 80 członków komisji wyborczej

Bojownicy z samozwańczego Państwa Islamskiego (IS) dokonali egzekucji 80 członków komisji wyborczej w okupowanym przez nich od roku Mosulu, drugim co do wielkości mieście Iraku. Wśród zabitych na podstawie specjalnie wydanej fatwy religijnej jest piętnaście kobiet.

Odpowiedzialny za sprawy bezpieczeństwa z ramienia irackiej Demokratycznej Partii Kurdystanu Mohiedin al-Mazuri ogłosił w czwartek, że zwłoki pomordowanych zostały przewiezione tego dnia do kostnicy miejskiej w Mosulu.

Reklama

Ofiarą egzekucji padli członkowie komisji, które działały podczas wyborów z kwietnia 2014 roku. Wszystkich aresztowano kilka dni temu.

W listopadzie ubiegłego roku IS dokonało egzekucji dwóch kobiet, które kandydowały z Mosulu w zeszłorocznych wyborach: Ibtisam Ali Gergis i Miran Ghazi.

W październiku ekstremiści islamscy zabili inną kobietę, która kandydowała w wyborach - Iman Junes. Jej ciało wrzucili do studni przekształconej w zbiorowy grób.

Wszystkich tych egzekucji dżihadyści dokonali w imię wiary. Według nich demokracja jest grzechem, ponieważ zastępuje rządy Boga rządami ludzi sprawujących władzę, podczas gdy rządzić powinien imam wybrany przez duchownych, aby wprowadzać prawo islamskie nie zaś "grzeszną wolę wyborców".

W czerwcu 2014 roku IS zagarnęło wielkie obszary prowincji Niniwa, Salah ad-Din i Dijala w północno-środkowym Iraku, a zarazem proklamowało kalifatem opanowane przez siebie terytoria w Iraku i Syrii.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje