HRW: Państwo Islamskie zabiło 300 byłych irackich policjantów

Dżihadyści z Państwa Islamskiego (IS) prawdopodobnie zabili przed trzema tygodniami ponad trzystu byłych funkcjonariuszy policji i spalili ich ciała w masowym grobie na południe od Mosulu, leżącego na północy Iraku - podała w czwartek Human Rights Watch.

Reporterzy agencji Reutera był na miejscu, gdzie znajduje się masowy grób, niedaleko miasta Hammam al-Alil, ok. 25 km na południe od Mosulu. Na początku listopada została ona całkowicie odbita z rąk IS przez irackie siły rządowe w ramach ofensywy na Mosul.

Według okolicznych mieszkańców ekstremistyczni bojownicy strzelali do ofiar i obcinali im głowy. Jak poinformowali mieszkańcy, około 200 osób zostało zabitych na kilka tygodni przed wycofaniem się IS z miasta.

Reklama

Według HRW grupa byłych policjantów została oddzielona od grupy około dwóch tysięcy osób zamieszkujących okoliczne wsie i miasteczka, którzy zostali zmuszeni do opuszczenia ich w październiku wraz z bojownikami z IS, gdy ci wycofywali się do Mosulu oraz do miasta Tal Afar, 55 km na zachód od Mosulu.

HRW powołuje się na jednego z mieszkańców, który powiedział, że widział, jak bojownicy IS jadą czterema dużymi ciężarówkami wiozącymi od 100 do 125 mężczyzn. Pośród nich rozmówca HRW rozpoznał dawnych policjantów.

Kilka minut później usłyszał odgłosy strzałów z broni i krzyki wołania o pomoc. Następnej nocy 29 października miała miejsce podobna sytuacja z grupą od 130 do 145 osób - powiedziała ta osoba HRW.

Inny świadek, mieszkaniec Hammam al-Alil, poinformował, że trzy noce z rzędu słyszał odgłosy z broni automatycznej, około siedmiu minut drogi od tej miejscowości.

"To jest kolejny dowód na przerażające masowe zbrodnie popełnione przez IS na byłych funkcjonariuszach sił bezpieczeństwa w i wokół Mosulu" - powiedział zastępca dyrektora ds. Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej HRW Joe Stork. Podkreślił, że "IS powinna być rozliczona z tych zbrodni przeciwko ludzkości".

W zeszłym tygodniu ONZ informowało, że bojownicy IS uprowadzili niedaleko Mosulu 295 dawnych członków irackich sił bezpieczeństwa i zmusili 1500 rodzin do wycofania się wraz z nimi z miejscowości Hammam al-Alil w stronę lotniska w Mosulu.

W ofensywie na Mosul uczestniczą wspólnie irackie wojsko, peszmergowie i prorządowe milicje przy wsparciu sił dowodzonej przez USA koalicji. Mosul pozostaje pod kontrolą IS od 2014 roku i uchodzi za stolicę tego dżihadystycznego ugrupowania w Iraku

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje