Kolejne nagranie dżihadystów. Grożą zabiciem drugiego Japończyka i Jordańczyka

Dżihadyści z Państwa Islamskiego opublikowali kolejne nagranie wideo, na którym żądają uwolnienia w ciągu doby uwięzionej w Jordanii islamistki. Zagrozili, że w przeciwnym wypadku zabiją drugiego Japończyka i jordańskiego pilota. Według dżihadystów japoński zakładnik Kenji Goto i jordański pilot wojskowy mają przed sobą mniej niż "24 godziny życia" i jest to ostatnie ostrzeżenie ugrupowania.

Terroryści dodali, że jakakolwiek taktyka opóźniania uwolnienia Irakijki zakończy się śmiercią obydwu mężczyzn.

Reklama

44-letnia Sadżida al-Riszawi została skazana w Jordanii we wrześniu 2006 roku na śmierć za udział w atakach terrorystycznych na trzy hotele w Ammanie w listopadzie 2005 roku, w których zginęło 60 osób.

W opublikowanym we wtorek nagraniu po raz pierwszy padło nazwisko jordańskiego pilota, 26-letniego porucznika Muatha al-Kasaesbeha, którego myśliwiec F-16 dżihadyści zestrzelili podczas nalotu sił koalicji w syryjskiej prowincji Rakka w grudniu ubiegłego roku. Jordańskie służby usiłują potwierdzić autentyczność nagrania dżihadystów.

Japońskie władze podały, że zwróciły się ponownie do Jordanii o pomoc w szybkim uwolnieniu zakładnika z rąk dżihadystów IS. - W tej ekstremalnie trudnej sytuacji poprosiliśmy Jordanię o pomoc, aby jak najszybciej uratować życie Kenji Goto - powiedział rzecznik japońskiego rządu Yoshihide Suga.

W sobotę islamiści opublikowali w internecie nagranie, w którym informują o egzekucji pierwszego Japończyka, 42-letniego Haruna Yukawy, który został latem 2014 roku porwany w Syrii. Wcześniej za obydwu Japończyków dżihadyści żądali okup w wysokości 200 mln dolarów.

Rząd Japonii oficjalnie odrzucił możliwość "ustępstw wobec terrorystów". Tokio wcześniej zadeklarowało swoje poparcie dla koalicji państw walczących z Państwem Islamskim, które opanowało już znaczne obszary Syrii i Iraku.

Terroryści z IS zamordowali wcześniej kilku obywateli państw Zachodu, których przetrzymywali w niewoli. Wiele z egzekucji było udokumentowanych na nagraniach wideo, które następnie islamiści zamieszczali w internecie. Ścięto m.in. Amerykanów Jamesa Foleya i Stevena Sotloffa oraz Brytyjczyków Davida Hainesa i Alana Henninga. 

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje