Po zamachu w Stambule zatrzymano trzech Rosjan podejrzanych o związki z IS

Turecka policja zatrzymała po wtorkowym zamachu bombowym w Stambule trzech rosyjskich obywateli podejrzanych o związki z Państwem Islamskim (IS) - poinformowała w środę agencja Dogan. Doniesienia potwierdził rosyjski konsulat generalny w Antalyi.

Według agencji Anatolia policja antyterrorystyczna przeprowadziła operacje skutkujące zatrzymaniem w środę. Podejrzani mieli utrzymywać kontakty z bojownikami IS w strefach konfliktu i dostarczać dżihadystom logistyczne wsparcie.

Rosyjska policja poinformowała, że kilka tysięcy Rosjan jest podejrzewanych o wyjazd do Syrii w celu przyłączenia się do IS.

Reklama

We wtorek w historycznej dzielnicy Stambułu Sultanahmet, w pobliżu takich atrakcji turystycznych jak Hagia Sophia i Błękitny Meczet, doszło do zamachu samobójczego. Zginęło 10 osób, w większości niemieckich turystów. 15 osób zostało rannych.

Premier Turcji Ahmet Davutoglu powiedział, że zamachu dokonał urodzony w innym kraju członek Państwa Islamskiego.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje