Polacy w Afganistanie

Pięciu polskich żołnierzy zginęło w Afganistanie

Pięciu polskich żołnierzy zginęło w Afganistanie. Do tragedii doszło w wyniku eksplozji miny-pułapki. Pod pojazdem MRAP typu M-ATV eksplodowała mina o znacznej sile.

Wcześniej Reuters, powołując się na rzecznika gubernatora Ghazni, podał informację o trzech zabitych polskich żołnierzach i jednym rannym. Do ataku przyznali się talibowie.

Reklama

- Żołnierze, którzy w środę rano zginęli w Afganistanie, służyli w 20. Bartoszyckiej Brygadzie Zmechanizowanej - poinformowało Dowództwo Operacyjne SZ.

- Do ataku doszło ok. 10.30 czasu polskiego w prowincji Ghazni, na głównej drodze oznaczonej jako Highway 1, którą jechał patrol zespołu odbudowy prowincji - powiedział rzecznik DO ppłk Mirosław Ochyra.

Żołnierze zajmujący się projektami odbudowy jechali do miejscowości Razzak, sprawdzić postęp prac przy mauzoleum. Gdy wjechali w teren zurbanizowany, nastąpił atak z użyciem improwizowanego ładunku wybuchowego. Jego siłę wojsko szacuje na 100 kg.

Mina eksplodowała pod pojazdem, którym jechali żołnierze ochraniający zespół PRT. Rzecznik zaznaczył, że wszyscy zginęli na miejscu. Zniszczony pojazd to MRAP typu M-ATV, czterokołowy opancerzony wóz produkcji amerykańskiej.

Śledztwo

Prokuratura Wojskowa wszczęła śledztwo ws. tragicznego zamachu na polskich żołnierzy w Afganistanie - dowiedział się reporter RMF FM. Śledztwo na razie prowadzi prokurator na miejscu. Czynności już się rozpoczęły.

Prokurator prowadzący śledztwo to osoba wysłana tam na stałe z misją z Prokuratury Wojskowej. W tej chwili prowadzone są oględziny miejsca w asyście innych żołnierzy.

Prokurator przesłucha także wkrótce grupę, którą ochraniali nasi żołnierze. Przesłuchani zostaną też dowódcy, którzy wysłali patrol wraz z grupą prowadzącą odbudowę mauzoleum w miejscowości Razzak.

Jak dowiedział się reporter RMF FM, materiały zebrane przez prokuratora zostaną przesłane do Warszawy do centrali Prokuratury Wojskowej i tu będą analizowane. Śledztwo będzie się toczyć równolegle w Warszawie i w Ghazni.

Źródło: TVN/TVN24

Zginęli w Afganistanie

Dotychczas w Afganistanie zginęło 30 polskich żołnierzy i cywilny ratownik medyczny. Najwięcej zabitych w jednym ataku było w sierpniu 2008 r., gdy polegli: plut. Waldemar Sujdak, kpr. Paweł Brodzikowski oraz kpr. Paweł Szwed - ich samochód najechał na ładunek wybuchowy.

W październiku prezydent Komorowski przedłużył misję Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Afganistanie do 13 kwietnia 2012 r. PKW ma liczyć do 2500 żołnierzy i pracowników wojska oraz 200 żołnierzy i pracowników wojska w odwodzie w Polsce, z możliwością ich krótkotrwałego użycia w Afganistanie w przypadku wystąpienia zagrożenia dla PKW. To już dziesiąta zmiana naszych sił w Afganistanie.

Prezydent uwzględnił skorygowaną długofalową strategię zawartą w dokumencie pt. "Kierunki zaangażowania Polski w Afganistanie w latach 2011-2014", zaakceptowanym przez premiera. Zakłada on postulowaną przez prezydenta stopniową zmianę charakteru misji i towarzyszącą jej redukcję kontyngentu, aż do całkowitego zakończenia udziału polskich żołnierzy w operacji do końca 2014 r. Strategia ta zgodna jest również ze strategią Sojuszu Północnoatlantyckiego dotyczącą Afganistanu, która została przyjęta na szczycie NATO w Lizbonie w listopadzie 2010 r.

W Iraku w latach 2003-2007 zginęło na służbie 22 polskich żołnierzy i jeden funkcjonariusz BOR, a ponadto: trzech byłych wojskowych zatrudnionych przez zagraniczne firmy ochroniarskie i dwóch dziennikarzy.

Łącznie na obu tych misjach zginęło (lub zmarło w kraju z powodu odniesionych tam ran) 52 żołnierzy i jeden cywil (w Iraku życie stracił też funkcjonariusz BOR, które jednak podlega nie MON, lecz MSW).

zafganistanu.pl - blog dziennikarza INTERIA.PL Marcina Ogdowskiego

Forum: Znowu zginęli polscy żołnierze

INTERIA.PL/RMF/PAP

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze (973)

Dodaj komentarz Sortuj
COMMANDO

~COMMANDO -

Co tam NATO. -Mimo zaangażowania znacznych sił, przewagi technologicznej oraz OKRUCIEŃSTWA (stosowanie taktyki tzw. -spalonej ziemi!!!) armia ROSYJSKA nie potrafiła pokonać fanatycznego przeciwnika (tzw. "duchów"). Morał: -nie ma największego sensu taka misja, czy wojaczka (nie wiem jak to nazwać). Strata ludzi i pieniędzy. Afganistan to jest dziki kraj ze swoją specyficzną mentalnością, np uprawiający m.in. mak. Nie pomoże tam nawet 500 000 tys wojska ze sprzętem (np czołgi, helikoptery i inne skaczące fajerwerki).

exe

~exe -

Smutne to co się stało, współczuję rodzinom poległych żołnierzy ale chciałbym przypomnieć wszystkim krzykaczom że ryzyko śmierci jest wpisane w ten zawód! Żołnierze muszą wyjeżdżać na takie misje (nie ważne gdzie) żeby przysłowiowo "powąchać" prochu i utrzymywać realną wartość bojową. Żołnierz siedzący przez lata w koszarach nie da sobie rady kiedy trzeba będzie działać...

Stefan

~Stefan -

Cuz w Polsce wiecej ludzi ginie w jeden wekend na drogach niz przez cala ta wojne... Niemcy bedacy w 2 wojne w Warszawie nie oczekiwali kwiatow od polakow wiec czego oczekuja nasi wojacy w Afganistanie?

Nocna zmiana

~Nocna zmiana -

Składany w USA pojazd MRAP typu M-ATV, miał płyty pancerne produkowane w Izraelu, specjalnie dla nas, za kasę polskich podatników i NA TYLE SIĘ ZDAŁY!! Możecie sprawdzić w necie!

Falko29

~Falko29 -

"nastąpił atak z użyciem improwizowanego ładunku wybuchowego. Jego siłę wojsko szacuje na 100 kg." Od kiedy to , siłę podaje się w kilogramach ?

Dragon

~Dragon -

Ludzie, ale czego tu się spodziewać, to jest wojna, ofiary zawsze będą, nie ma złotego środka. Współczuję rodzinom żołnierzy, ale to jest wojna, a Islam to jest coś okropnego. Obejrzyjcie sobie film "Kandagar" tylko dokładnie. Wystarczy, że powiecie, iż przechodzicie na Islam i koniec, nie ma odwrotu. Wiem, że wszędzie są ludzie i ludziska, ale tutaj trzeba uważać, to nie są przelewki.

komandos12

~komandos12 -

Witam wszystkich. I na początku słowa współczucia dla rodziny. Sam jestem zołnierzem trzykrotnie byłem w Iraku i dwukrotnie w Afganistanie i jade tam na nastepna zmiane. I powiem tak nasi chłopcy odwalaja tam kawał super roboty i to jak tam jest wiedzą tylko ci którzy byli na misji i to przeżyli byłem w pierszej zmianie w Iraku i to był koszmar ale zdecydowałem sie tam wrócić z jednego powodu, na własne oczy widziałem smierc żołnierzy ale i także ludzi cywilów którzy nikomu nic niezrobili a wsród nich dzieci niczemu niewinne. I wiekszosc z nas mówi poco sie tam pchamy w pewnym sensie rozumie wasze słowa ale pomyslcie tez onich o tych ludziach co tam żyją. Oni tez chca normalnie żyć tak jak wy i nierzycze nikomu zeby musiał przezywac to co ci ludzie tam mieszkajacy.

Ibrahim

~Ibrahim -

Przeczytajcie jak gen.Koziej określił autorów zamachu-partyzanci.I wszystko jasne,partyzanci walczą z okupantami i chwała im za to.Allah akbar!

FLOYD

~FLOYD -

Podziekujmy panu Komorowskiemu i Tuskowi za dotrzymanie obietnic przedwyborczych. Miało dawno tam nas nie być

antysystemowiec

~antysystemowiec -

Polscy Okupanci (PO)