70. rocznica powstania w getcie warszawskim

Juergen Stroop. Kat warszawskiego getta

​Nazistowski zbrodniarz Juergen Stroop, odpowiedzialny m.in. za stłumienie powstania w warszawskim getcie, skazany został 23 lipca 1951 r. na karę śmierci. Nie przyznał się do winy; twierdził, że jako Niemiec i funkcjonariusz III Rzeszy musiał skrupulatnie wykonywać rozkazy dowódców.

Kat warszawskiego getta SS-Grupenfuehrer Jurgen Stroop zatrzymany został przez Amerykanów 8 maja 1945 r. W marcu 1947 r. amerykański Najwyższy Trybunał Wojskowy w Dachau skazał go na karę śmierci za wydanie rozkazu mordowania alianckich spadochroniarzy. Wyrok nie został jednak wykonany, ponieważ Amerykanie podjęli decyzję o przekazaniu Stroopa władzom polskim, które miały osądzić jego zbrodnie na ludności polskiej i żydowskiej, przede wszystkim likwidację warszawskiego getta.

Reklama

30 maja 1947 r. na lotnisku Tempelhof w Berlinie Stroop został przejęty przez oficerów Polskiej Misji Wojskowej. Po przewiezieniu do Polski osadzono go w więzieniu na warszawskim Mokotowie. Od marca do listopada 1949 r. przebywał we wspólnej celi z Kazimierzem Moczarskim, uczestnikiem powstania warszawskiego i szefem Biura Informacji i Propagandy KG AK, aresztowanym przez władze komunistyczne.

Owocem ich rozmów były napisane przez Moczarskiego "Rozmowy z katem" - zdaniem Leszka Kołakowskiego - "najlepszy portret autentycznego hitlerowca, który do samego końca trwał przy swoim makabrycznym credo; był przekonany, że powodem przegrania wojny przez hitlerowców był fakt, iż byli oni zbyt dobrzy i nie dość zdecydowani w wykorzenianiu szkodliwych tendencji w Niemczech".

Proces przeciwko Stroopowi za zbrodnie popełnione w Polsce rozpoczął się przed Sądem Wojewódzkim dla m. st. Warszawy 18 lipca 1951 r. Stroop oskarżony został o przynależność do organizacji przestępczej SS, zlikwidowanie getta warszawskiego i spowodowanie "wymordowania tam co najmniej 56 065 osób" oraz śmierć dalszych dziesiątek tysięcy Żydów. W akcie oskarżenia zarzucono mu również zarządzenie rozstrzelania stu Polaków 16 lipca 1943 r. oraz udział w masowych zabójstwach i prześladowaniach ludności polskiej na terenie tzw. "Warthegau".

Stroop nie przyznał się do przestępstw zarzucanych mu w akcie oskarżenia.

W "Rozmowach z katem" Moczarski analizując jego linię obrony pisał: "Generalna teza Stroopa, przedstawiona w wielu wariantach podczas przewodu sądowego opierała się na dwóch elementach: 1) jego przynależność do SS, do NSDAP i policji była służbą żołnierską, wojskową; 2) jako żołnierz i funkcjonariusz III Rzeszy oraz jako Niemiec, Stroop musiał skrupulatnie i wiernie wypełniać rozkazy dowódców".

23 lipca 1951 r. Stroop skazany został na karę śmierci z pozbawieniem praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na zawsze.

W uzasadnieniu wyroku napisano m.in.: "Charakter i rozmiar zbrodni dokonanych przez Stroopa, jego butna postawa i wykrętne wyjaśnienia, świadczące nie tylko o braku skruchy, lecz przeciwnie - o tym, że trwa on nadal przy hitlerowskim światopoglądzie, nie pozwoliły Sądowi dopatrzeć się w postępowaniu oskarżonego Stroopa żadnych okoliczności łagodzących. Czyny jego świadczą, iż jest on osobnikiem wyzutym z wszelkich ludzkich uczuć, katem faszystowskim, pastwiącym się nad swoimi ofiarami, którego całkowita eliminacja ze społeczeństwa ludzkiego jest konieczna".

Wyrok śmierci na Stroopie wykonany został przez powieszenie 6 marca 1952 r. w więzieniu mokotowskim w Warszawie.

Juergen Stroop urodził się 26 września 1895 r. w Detmold jako Josef Stroop. Był synem oficera policji. Imię zmienił dopiero w 1941 r. na bardziej "nordyckie" Juergen.

W "Rozmowach z katem" Moczarski wspomina, że Stroop opisywał swoje dzieciństwo, jako "pogodne, sielskie, w mieszczańskim stylu", podkreślając, że "twarde wychowanie ojca i reżim matki, która rządziła domem, miały go ochronić przez 'nadmiernym rozrostem indywidualizmu'". Stroop zwierzając się Moczarskiemu mówił również, że "nie uważał za stosowne, aby kiedykolwiek przeciwstawić się władzy", twierdząc, że "władza ma rację a Bóg to popiera".

Przed wybuchem I wojny światowej Stroop rozpoczął pracę w urzędzie katastralnym w rodzinnym mieście. W 1914 r. zaciągnął się, jako ochotnik, do armii niemieckiej. Walczył na froncie wschodnim i w Rumunii. Za odniesione ranny odznaczony został Krzyżem Żelaznym II klasy. Po wojnie powrócił do pracy w biurze. Aktywnie działał w organizacjach kombatanckich, redagując m.in. pismo dla kombatantów z jego rodzinnego księstwa Lippe.

Posiadał jedynie podstawowe wykształcenie, które w ciągu następnych lat uzupełniał kursami partyjnymi i wojskowymi.

W lipcu 1932 r. wstąpił do SS. W organizacji tej w następnych latach systematycznie awansował, uzyskując pod koniec wojny stopień SS-Gruppenfuhrera.

We wrześniu 1932 r. Stroop został członkiem nazistowskiej partii - NSDAP. W 1933 r. w czasie wyborów do Reichstagu, które przyniosły nazistom zwycięstwo i umożliwiły Adolfowi Hitlerowi objęcie urzędu kanclerza, Stroop z powodzeniem kierował kampanią NSDAP w regionie Lippe. W tym czasie poznał osobiście Hitlera, Heinricha Himmlera, Hermanna Goeringa i innych nazistowskich przywódców.

W 1938 r. po zajęciu przez III Rzeszę należącego do Czechosłowacji tzw. Sudetenlandu, Stroop został dowódcą SS w Karlovych Varach. Po wybuchu II wojny światowej, jako Oberfuehrer-SS i pułkownik policji, brał udział w mordowaniu polskiej i żydowskiej ludności Poznania oraz innych miast Wielkopolski.

Od września 1942 r. kierował akcjami przeciwko partyzantom na Ukrainie i na Kaukazie. Do jego zadań należało także zabezpieczenie budowy autostrady Lwów-Donieck (wówczas Stalino). W okresie tym Stroop przygotowywał się do objęcia dowództwa nad Gruzją i Armenią, których ostatecznie wojska niemieckie nie zdołały zająć.

Następnie w lutym 1943 r. objął stanowisko komendanta policji w dystrykcie Galicja, biorąc udział w eksterminacji Żydów.

W kwietniu 1943 r. Stroop został skierowany do Warszawy z zadaniem nadzorowania deportacji ludności żydowskiej do obozu zagłady w Treblince. Tuż po jego przyjeździe 19 kwietnia 1943 r. w warszawskim getcie wybuchło powstanie. Stroop, jako dowódca SS i policji, otrzymał rozkaz jego stłumienia. W wyniku przeprowadzonej przez niego "Grossaktion in Warschau" warszawskie getto zostało zrównane z ziemią.

Według raportów samego Stroopa od 20 kwietnia do 16 maja 1943 r. w wykrytych i zlikwidowanych bunkrach znajdowało się ponad 56 tys. Żydów. Około 6 tys. zginęło na miejscu w walce, na skutek pożarów czy zaczadzenia. 7 tys. Żydów naziści zamordowali na terenie getta, tyle samo wysłano do Treblinki. Pozostała grupa ok. 36 tys. została wysłana do innych obozów zagłady, przede wszystkim do Auschwitz i Majdanka.

Za akcję likwidacji getta Stroop odznaczony został Krzyżem Żelaznym I klasy.

We wrześniu 1943 r. Stroopa przeniesiono do Aten, gdzie objął stanowisko szefa SS i policji. Działając w Grecji przeprowadził m.in. deportację kilkunastu tysięcy Żydów do Auschwitz i kilku tysięcy do obozu w Warszawie.

Od listopada 1943 do marca 1945 r. Stroop pełnił funkcję dowódcy policji i SS w Wiesbaden. W ostatnich tygodniach wojny realizował rozkaz Himmlera dotyczący utworzenia w Alpach twierdzy SS.

Do amerykańskiej niewoli dostał się w alpejskiej miejscowości Rottau, przebrany w mundur oficera piechoty.

Dowiedz się więcej na temat: warszawskie getto

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje