W poszukiwaniu zrabowanych dzieł sztuki

"O wycofaniu obrazu dowiedzieliśmy się na kilka minut przed rozpoczęciem sprzedaży"

Dzisiaj przed południem obraz Henryka Siemiradzkiego "Taniec wśród mieczów" miał trafić na aukcję w Sotheby's. Ministerstwo zostało poinformowane o wstrzymaniu aukcji na kilka minut przed rozpoczęciem sprzedaży - przyznaje resort.

Wczoraj Prokuratura Rejonowa Warszawa-Mokotów wydała decyzję o wszczęciu dochodzenia dotyczącego ustalenia okoliczności wywozu za granicę Polski obrazu Henryka Siemiradzkiego.

Ministerstwo dopytywane o dalsze działania w sprawie obrazu, informuje, że w pierwszej kolejności dojdzie do zajęcia obiektu, a następnie ustalenia okoliczności oraz legalności wywozu.

Reklama

Przypomnijmy: znajdujące się w bazie strat wojennych MKiDN malowidło pojawiło się w zapowiedziach Sotheby's na początku listopada 2017 roku. 6 listopada strona polska, która uznała, że wystawione na sprzedaż płótno jest tożsame z tym, które figuruje w bazie strat wojennych, zwróciła się do Sotheby's o wycofanie obrazu z aukcji.  Stwierdzono to na podstawie noty dotyczącej historii malowidła, którą podał dom aukcyjny. Wynikało z niej, że obraz był prezentowany na wystawie monograficznej artysty w 1939 r. w Towarzystwie Zachęty Sztuk Pięknych w Warszawie. Analogiczna informacja zawarta była w karcie obiektu zarejestrowanego w bazie strat wojennych. Zgadzały się również wymiary i kompozycja.

Dom aukcyjny Sotheby's nie zgodził się wcześniej na wstrzymanie aukcji, argumentując to "brakiem dostatecznych dowodów".

Losy obrazu

W celu ustalenia powojennych losów obrazu Wydział Strat Wojennych musiał  przeprowadzić dodatkowe kwerendy. Wiemy, że obraz "Taniec wśród mieczów", prezentowany w Towarzystwie Zachęty Sztuk Pięknych w Warszawie w 1939 r., był własnością Anny Szretterowej. Wystawa miała trwać do końca września, jednak wybuch II wojny światowej sprawił, że niemieckie władze zabezpieczyły obiekty i przewiozły je do gmachu Muzeum Narodowego w Warszawie.

Płótno zostało 18 listopada 1939 r. odebrane za zgodą władz niemieckich z Muzeum Narodowego w Warszawie przez Annę Szretter.

Jak zaznacza ministerstwo, losy obiektu od tego momentu aż do 24 marca 1953 r. pozostają nieznane. - Nieznane także są okoliczności wejścia w posiadanie obrazu przez osobę prywatną, która 24 marca 1953 r. zarejestrowała obiekt w rejestrze zabytków ruchomych na podstawie Dekretu z dnia 1 marca 1946 r. o rejestracji i zakazie wywozu dzieł sztuki plastycznej oraz przedmiotów o wartości artystycznej, historycznej lub kulturalnej. Zgodnie z tym zapisem obraz ten nie mógł zostać wywieziony poza granicę Polski. Co ważne, przy tym obiekcie nie ma naniesionych jakichkolwiek uwag mogących świadczyć o zmianie właściciela bądź wykreśleniu obiektu z Rejestru Zabytków Ruchomych. Takie zapisy, pojawiają się w rubryce "Uwagi" w przypadku innych obiektów, których status prawny zmienił się na przestrzeni lat - podkreśla rzecznik.

"Zweryfikowany"

W katalogu strat wojennych (TUTAJ) znajduje się dziewięć obrazów Henryka Siemiradzkiego: "Antoniusz i Kleopatra", "Egipcjanka", "Robaczki Świętojańskie", "Sprzedaż amuletów", "U źródła", "U źródła (gra w kostki)", "Wniebowstąpienie - szkic", "Zmartwychwstanie" oraz uznany za zweryfikowany obraz "Taniec wśród mieczów", który miał dzisiaj trafić na aukcję Sotheby's.


Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy