Rewolucja w krajach islamskich

Syria: Kolejne ofiary walk

Co najmniej 42 osoby zginęły dzisiaj w Syrii - informują opozycjoniści. Według Lokalnych Komitetów Koordynacyjnych, najwięcej osób straciło życie w ostrzałach w miastach Idlib, Damaszek i Daraa. Wśród ofiar mają być kobiety i dzieci oraz dwie osoby, które miały zginąć w wyniku tortur.

Susan Ahmad, syryjska aktywistka z Damaszku, z którą wysłannik Polskiego Radia w Bejrucie Wojciech Cegielski rozmawiał przez komunikator Skype, informuje, że reżim Baszara al-Asada non-stop bombarduje większe miasta.

"Południowe dzielnice Damaszku i okoliczne miasta są bombardowane dzień i noc. Wiele osób dzisiaj zginęło i wiele zostało rannych, na przykład w Ghoutta - tam, gdzie doszło do ataku chemicznego. Wśród nich były kobiety i dzieci" - powiedziała Susan Ahmad.

"Dziesiątki osób zostały ranne i przewiezione do tymczasowych szpitali, ale te nie radzą sobie z trudnymi przypadkami, bo nie mają na to środków" - dodała Ahmad.

Opozycjoniści i dyplomaci poinformowali dzisiaj, że były minister obrony Syrii Ali Habib, który miał uciec z kraju, jest już w Stambule w Turcji.

Reklama

Habib był do niedawna bliskim współpracownikiem Baszara al-Asada. Władze w Damaszku zaprzeczają, by generał uciekł z kraju.

Syryjska wojna kosztowała dotąd życie co najmniej stu tysięcy osób. Konflikt wygnał z kraju co najmniej dwa miliony ludzi.

Dowiedz się więcej na temat: Syria

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje